Tutaj wywiercą otwór głęboki na dwa kilometry. Będą szukać gorących źródeł

Miasto przygotowuje się do ogłoszenia zamówienia na wykonanie robót wiertniczych w Przylasku Rusieckim. To konieczne by sprawdzić, jaki potencjał geotermalny kryje się na głębokości dwóch kilometrów.

Coraz bliżej odwiertu geotermalnego

30 lipca 2024 roku urząd miasta zapowiadał:

„Prawie dwa kilometry głębokości będzie miał odwiert badawczy przy ulicy Tatarakowej w Przylasku Rusieckim, który wykona jednostka Klimat-Energia-Gospodarka Wodna w ramach poszukiwania wód geotermalnych”.

KEGW-u już nie ma, ale plany pozostały. Ich realizacja jest na coraz bardziej zaawansowanym etapie.

Miasto ma apetyt na więcej

Również w lipcu ubiegłego roku miasto informowało, że dostarcza ciepło do ponad 65 proc. mieszkańców i „wciąż ma apetyt na więcej”.

Po uzyskaniu ponad 12 mln zł dotacji determinacja do tego, by wykorzystać geotermalne źródła, jest jeszcze większa.
Urząd Miasta Krakowa

Dofinansowanie pochodzi z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. „Kraków zapłaci jedynie podatek VAT od kosztów całego przedsięwzięcia” – komunikowało miasto.

Aby sprawdzić, jaki potencjał geotermalny ma ziemia na głębokości dwóch kilometrów, niezbędne jest wykonanie odwiertu badawczego, co zostało zaplanowane na 2026 rok.

Dziś sprawdzamy, na jakim etapie jest inwestycja. – Aktualnie trwają przygotowania do ogłoszenia zamówień publicznych na wyłonienie inżyniera kontraktu oraz na wykonanie robót wiertniczych. Termin zakończenia inwestycji określono na 31 lipca 2027 roku – twierdzi Piotr Subik z krakowskiego magistratu.

Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Dodaje, że ostateczny koszt zadania będzie znany po rozstrzygnięciu przetargów i zakończeniu prac wiertniczych. 

Dofinansowanie udzielone przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej wynosi aktualnie 12,3 mln zł brutto. Realizatorem przedsięwzięcia jest Zarząd Inwestycji Miejskich w Krakowie – dodaje Subik.

Kluczowe wyniki testów

Czy na gorącym źródle faktycznie skorzystają mieszkańcy? Dziś miejscy urzędnicy nie są już tak stanowczy w przekazywaniu informacji na ten temat. Twierdzą, że wiele zależy m.in. od tego, jakie będą wyniki testów hydrogeologicznych.

– Określą m.in. wydajność i temperaturę ujęcia, mineralizację, co pozwoli na określenie, jaka część energii cieplnej może zostać wykorzystana na potrzeby grzewcze – twierdzi Subik.

I dodaje: – Znając powyższe dane, podjęta zostanie decyzja, czy wody geotermalne zostaną wykorzystane na potrzeby projektu infrastrukturalnego „Kraków – Nowa Huta Przyszłości”, czy na inne potrzeby.

Wspomniany projekt to gigantyczne przedsięwzięcie o wartości blisko 6 mld zł, w ramach którego miasto chce ożywić gospodarczo wschodnią część Krakowa. 

„KNHP przygotowuje tereny dla przedsiębiorców w niewielkiej odległości od centrum, ograniczając rozlewanie się miasta i przeciwdziałając kryzysowi klimatycznemu, zdrowotnemu i społecznemu” – zapewnia spółka w jednym ze swoich komunikatów.

Krajowe zasoby geotermalne

Na potencjał krajowych zasobów geotermalnych wskazywała w 2022 roku Najwyższa Izba Kontroli. Informowała, że geotermia jest istotna w kontekście ograniczonej dostępności „paliw kopalnych (...) oraz trudności w zapewnieniu bezpieczeństwa energetycznego”.

Jednocześnie NIK podkreślała, że w latach 2015-2021 nie osiągnięto zakładanego rozwoju krajowej geotermii. Przyczyną była m.in. długotrwałość procesów inwestycyjnych.