Tytuł Zielonej Stolicy Europy? Kraków mówi pas. „Do trzech razy sztuka”

– Za trzecim razem udało dostać się nam do finału konkursu o tytuł Zielonej Stolicy Europy i była to wielka satysfakcja. Teraz trzeba pochylić się nad tym, co możemy zrobić jeszcze, co udoskonalić – mówi dla LoveKrakow.pl Łukasz Pawlik, dyrektor Zarządu Zieleni Miejskiej.

Jeszcze w tym miesiącu powinniśmy się dowiedzieć, kto przeszedł do finału konkursu o tytuł Zielonej Stolicy Europy 2026. W tym roku stolicą jest Walencja, w przyszłym będzie nią Wilno. W minionych latach swoich sił w konkursie, który co roku organizuje Komisja Europejska, próbował również Kraków, i to trzykrotnie. W edycji 2023 nasze miasto znalazło się w finałowej czwórce: wraz z Helsingborgiem (Szwecja), Sofią (Bułgaria) oraz Tallinem (Estonia). Ostatecznie Zieloną Stolicą Europy została stolica Estonii.

Wbrew temu, co się powszechnie sądzi, jury konkursu nie patrzy jedynie na kwestię zieleni w miastach. – Ocenia się całokształt. Kraków został doceniony m.in. za walkę z kopciuchami. Ale z naszych dotychczasowych doświadczeń z Zieloną Stolicą Europy wynika, że musimy jeszcze wiele zrobić w zakresie zanieczyszczenia generowanego przez samochody. Z pewnością pomogłaby w tym Strefa Czystego Transportu. Gdy uznamy, że będziemy gotowi do ponownej walki w konkursie, zgłosimy akces – dodaje Pawlik.