Uczelnia pęka z dumy i proponuje bezpłatny akademik. Gwiazda raczej nie skorzysta

Pięć z sześciu medali wywalczonych przez Polaków w zimowych igrzyskach i paraigrzyskach Mediolan-Cortina jest w rękach studentów Akademii Kultury Fizycznej w Krakowie.

Kacper Tomasiak w Krakowie

14 kwietnia, kilka tygodni po sukcesach na włoskim śniegu, mury uczelni odwiedzili: skoczek narciarski Kacper Tomasiak i paranarciarz alpejski startujący w klasie zawodników niewidomych i niedowidzących Michał Gołaś wraz z przewodnikiem Kacprem Walasem.

Tomasiak wyskakał srebro i brąz indywidualnie, a także srebro w konkursie duetów z Pawłem Wąskiem. Mieszkający w Krakowie Gołaś wspólnie z Walasem srebro i brąz w slalomie i slalomie gigancie. 

Medaliści studiują na Akademii Kultury Fizycznej – Gołaś jest już na trzecim roku kierunku sport w szkolnym wychowaniu fizycznym, a najlepszy obecnie polski skoczek dopiero jesienią rozpoczął studia na kierunku wychowanie fizyczne i nie miał z nią jeszcze wiele do czynienia ze względu na jesienne przygotowanie do sezonu, a następnie starty.

Po linii rodziców

Łącznie nauki z wyczynowym uprawianiem sportu umożliwia im udział w programie Narodowa Reprezentacja Akademicka (NRA). Tomasiak poszedł drogą m.in. Kamila Stocha i Macieja Kota, którzy także wybrali studia w Krakowie, choć wielu jego kolegów wybiera np. Akademię Wychowania Fizycznego w Katowicach.

Następca Adama Małysza i Stocha kontynuuje rodzinne tradycje. Jego ojciec studiował na dawnym krakowskim AWF-ie, a matka na innej uczelni w mieście. Nie kryje, że przekonało go także to, że są to jednolite studia magisterskie.

– Pięć z sześciu medali wywalczyli nasi studenci – cieszy się prof. Anna Marchewka, p.o. rektora AKF-u. – Sportowcy cały czas są uczeni dyscypliny i zapewniam, że świetnie sobie radzą ze zdawaniem egzaminów – podkreśla.

Kacper Tomasiak
Kacper Tomasiak
LoveKraków.pl

Studenckie życie nie dla medalisty olimpijskiego

Zapytaliśmy naukowczynię, jak uczelnia zamierza docenić medalistów igrzysk i paraigrzysk Mediolan-Cortina 2026. Prof. Marchewka wskazała na indywidualny tok studiów (NRA), stypendia, a także... darmowy akademik.

– Mogę się nad tym zastanowić – odpowiedział Tomasiak, pytany, czy chciałby spróbować studenckiego życia w pełni. – Na tę chwilę trudno stwierdzić, bo jak zaczniemy treningi, to daleko będzie do skoczni.

Oczywiście było to pytanie z przymrużeniem oka. Po sukcesach na igrzyskach Tomasiak jest już milionerem (choć zupełnie tego po nim nie widać – w pozytywnym tego słowa znaczeniu), otrzymał duże nagrody finansowe i rzeczowe, a także dwupokojowe mieszkanie w Warszawie. A po drugie – z powodu przygotowań i startów tak często jest poza Polską, że w Krakowie będzie bardzo rzadko.

– Pół żartem, pół serio – jeżeli nauczyciele będą wymagający, to drzwi do rektoratu zawsze są otwarte, pomożemy w inny sposób – mówiła prof. Marchewka.


Upadek Tomasiaka. „Nie było to aż takie straszne”

Tomasiak był najlepszy z Polaków w Pucharze Świata, zajął 23. miejsce. Z formą wystrzelił na igrzyska, a końcówkę sezonu znów miał słabszą. Zabrakło go na ostatnich zawodach w Planicy, rozgrywanych na skoczni mamuciej. Wcześniej na podobnej skoczni w Vikersund zaliczył upadek i nie pojechał do Słowenii.

– Po tej sytuacji nie miałem złych odczuć, pesymistycznych myśli. Nie było to aż takie straszne. Trochę krzywo wylądowałem, narta „zakantowała” i odjechała – tłumaczył.

Przyznawał, że nie potrzebował treningowego skoku, by znów dobrze się poczuć. Za to czuł już, że po szalonych miesiącach przyda mu się odpoczynek.