W centrum pojawił się licznik długu Krakowa

Kwota zwiększa się co sekundę o ponad dziewięć złotych, a codziennie zadłużenie miasta rośnie o ponad 800 tysięcy złotych.

Licznik pod hotelem Cracovia postawiło stowarzyszenie Logiczna Alternatywa dla Krakowa. Jego przedstawiciele podkreślają, że bazowali na oficjalnych dokumentach miasta. W ciągu 16 lat rządów prezydenta Jacka Majchrowskiego zadłużenie Krakowa wzrosło z około 800 milionów złotych w 2002 roku do 2,4 miliarda złotych obecnie.

– Kiedy Jacek Majchrowski konstruował pierwszą strategię rozwoju Krakowa na lata 2005-2019, obiecywał, że dług w tym czasie spadnie o połowę – mówi Łukasz Gibała, lider stowarzyszenia. – Co gorsza, w tym roku mamy też do czynienia z rekordowym deficytem budżetowym. W ostatnich latach deficyt nie przekraczał 100 milionów złotych, a w roku 2018 ma sięgnąć prawie 400 milionów. Nigdy w historii miasta nie zadłużaliśmy się w takim tempie – alarmuje były kandydat na prezydenta miasta.