W Cracovii zapominają o kontuzjach

Zawodnicy, którzy dłużej lub krócej nie byli zdolni do gry, powoli wracają do pełnej sprawności. Jeżeli nie stanie się nic złego, to na mecz z Piastem w Gliwicach (18 listopada) trener Jacek Zieliński będzie mógł wybrać kadrę z wszystkich zakontraktowanych piłkarzy.

Najgorsze siedzenie na trybunach

Największym problemem dla szkoleniowca była kontuzja Mateusza Szczepaniaka. Napastnik, który miał pewne miejsce w wyjściowym składzie, nie mógł trenować i grać z powodu pękniętego żebra. – Mateusz czuje się coraz lepiej, w jego przypadku najgorszy był ból, który odczuwał – mówi na oficjalnej stronie Pasów fizjoterapeuta Dominik Kożuch.

26-latek jest przekonany, że na kolejny mecz w Gliwicach będzie do dyspozycji trenera. – Czuję się bardzo dobrze. Najgorszą rzeczą dla zawodnika jest oglądanie spotkania z trybun. Było mi żal, że nie mogłem pomóc chłopakom. Wyniki ostatnich spotkań nie ułożyły się po naszej myśli, ale gra była ok – twierdzi piłkarz, który w krakowskim klubie występuje od tego sezonu.

Straty spowodowane długim urazem nadrabia Anton Karaczanakow. Podobnie wygląda sytuacja Pawła Jaroszyńskiego, który złamał kość przed sezonem i niedawno wrócił do gry w rezerwach. Aktualnie przebywa na zgrupowaniu młodzieżowej reprezentacji Polski.

Do kadry U21 Słowacji powołany został także Tomas Vestenicky. Napastnik miał ostatnio problemy z mięśniami brzucha. – Nie jest to nic groźnego, ale teraz obejrzy go jeszcze lekarz reprezentacji – mówi Dominik Kożuch.

Do Gliwic będzie mógł także pojechać Diego, który miał problemy z kolanem.