W hali: koszykarki lepsze od piłkarzy, pierwszy punkt Trefla Proximy
Co nie udało się w Poznaniu piłkarzom Wisły, łatwo przyszło koszykarkom Białej Gwiazdy, które rozgromiły czerwoną latarnię ligi. Siatkarki Trefla Proximy wciąż pozostają bez wygranej, ale w weekend zdobyły pierwszy punkt.
Najlepszy scenariusz
Enea AZS Poznań przed meczem z Wisłą Can-Pack Kraków była skazana na pożarcie i rzeczywistości nie oszukała. Ostatni zespół Basket Ligi Kobiet nie sprawił wicemistrzyniom Polski najmniejszych problemów, choć podopieczne Krzysztofa Szewczyka mogły być zmęczone środowym meczem w Eurolidze i podróżą z Hiszpanii.
Krakowianki od pierwszej kwarty budowały przewagę, a w drugiej i czwartej nie pozwoliły zdobyć gospodyniom nawet dziesięciu punktów. Najskuteczniejszą zawodniczką spotkania była Leonor Rodriguez. Zawodniczka Białej Gwiazdy zdobyła 22 oczka.
Mimo to trener nie był zadowolony z pierwszej połowy meczu. – Podeszliśmy jak do meczu z Siedlcami. Do tego jeszcze kontuzja Dominiki Owczarzak… Mam nadzieję, że to nic poważnego i wszystko będzie w porządku – mówił Szewczyk po meczu z autsajderem.
W tabeli Basket Ligi Kobiet wiślaczki plasują się na drugim miejscu, tuż za wciąż niepokonanym bydgoskim Artego.
Spotkanie w Poznaniu było ostatnim sprawdzianem wiślaczek przed starciem z Familą Schio. Mecz z włoską drużyną odbędzie się w hali przy Reymonta w środę o godzinie 19. W trzech pierwszych kolejkach Wisła zanotowała komplet porażek. Trzy dni później, również u siebie, Wisła podejmie w lidze Pszczółkę Lublin. Początek o godzinie 15.30.
Enea AZS Poznań – Wisła Can-Pack Kraków 45:90 (19:25, 8:19, 11:20, 7:26)
AZS: Cook 13, Rymarenko 11, Davis 10, Woźniak 6, Bednarczyk 3, Parzeńska 2, Nowicka 0, Szloser 0, Marciniak 0, Tyszkiewicz 0, Kotula 0, Niemojewska 0.
Wisła: Rodriguez 22, Antić 13, Greinacher 12, Parker 12, Labuckienė 11, Ziętara 7, Klaudia Niedźwiedzka 7, Reid, Natkaniec, Owczarzak 0.
Trudne początki
Nieudany początek sezonu w siatkarskiej ekstraklasie notują zawodniczki Trefla Proximy. Po porażkach 1:3 z ekipami z Łodzi i 0:3 z Polic podopieczne Alessandro Chiappiniego pojechały do Torunia. W meczu dwóch drużyn bez punktów lepsze okazały się gospodynie. Zawodniczki Poli Budowlani wygrały 3:2 i zdobyły dwa punkty, a krakowianki jeden. Trefl Proxima prowadził w meczu 2:1, ale fatalnie grał przez większość czwartej odsłony, przegrywając już 6:14. W końcówce beniaminkowi udało się odrobić straty i nawet prowadzić (19:18), ale przegrał tę partię. Torunianki wygrały również tie-breaka.
W czwartej kolejce nasza drużyna zmierzy się na wyjeździe z drugą łódzką ekipą w ekstraklasie – Grotem Budowlanymi.
POLI Budowlani Toruń- Trefl Proxima Kraków 3:2 (18:25, 25:20, 17:25, 25:21, 15:13)
Budowlani: Ściurka 9, Lewandowska 9, Wójcik 6, Ryznar 13, Cvetanović 9, Kavalenka 12, Nowak (libero) oraz Szczygłowska, Paulawa, Bimkiewicz 5, Janik 3.
Proxima: Talas 5, Clement 5, Paszek 10, J. Łukasik 6, Brzezińska 6, Hatala 23, Kulig (libero) oraz Słonecka 8, Wysokińska (libero), Budzoń, Szymańska 1, M. Łukasik 3.