W Krakowie stanie dotleniacz? Taki pomysł ma miejska ogrodniczka

Miejski dotleniacz miałby ulżyć krakowianom w najbardziej upalne dni. To pomysł miejskiej ogrodniczki.

W kwietniu tego roku prezydent Aleksander Miszalski przedstawił Katarzynę Opałkę, która została miejską ogrodniczką. W mediach społecznościowych regularnie dzieli się ona kolejnymi pomysłami, które możnaby zrealizować w Krakowie. Jednym z nich jest miejski dotleniacz.

Opałka zwróciła uwagę, że mógłby się sprawdzić w miejscach, gdzie wysokie temperatury doskwierają krakowianom szczególnie mocno. Chodzi o tzw. miejskie wyspy ciepła, gdzie potrzeba szybkiej i skutecznej interwencji, aby zapewnić mieszkańcom ulgę i cień. – Pokazujemy wam projekt koncepcyjny Krakowskiego Dotleniacza Miejskiego, który opracowaliśmy na potrzeby projektu Zielone Ulice, który chcielibyśmy realizować w ramach dofinansowania z programu FEniKS – przekazała jakiś czas temu ogrodniczka.

Czym dokładnie jest Krakowski Dotleniacz Miejski? – To specjalnie zaprojektowana konstrukcja, która pozwala dosłownie zatopić się w zieleni. Wyobraźcie sobie zieloną wyspę z gęstą roślinnością, która dzięki podwyższeniu daje upragniony cień od razu po posadzeniu roślin. Co ważne, jego forma pozwala na strategiczne umiejscowienie w taki sposób, aby zapewnić optymalny cień względem stron świata. Dodatkowo, każdy Dotleniacz Miejski byłby wyposażony w zamgławiacze, które zapewnią orzeźwiającą ochłodę w najbardziej upalne dni – poinformowała na Facebook'u Katarzyna Opałka.

To na razie tylko pomysł. Czas pokaże, czy zostanie zrealizowany.