W listopadzie ma być gotowy projekt monitoringu

28 kwietnia została podpisana umowa miasta z firmą, która wykona projekt techniczny monitoringu wizyjnego. – System monitoringu wizyjnego budowany będzie etapami stosownie do wysokości środków finansowych zapisanych na ten cel w budżecie miasta – mówi Jerzy Mądrzyk, zastępca dyrektora Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego.

Wykonawcą projektu będzie firma Symetra. – Dokumentacja projektowa wykonana zostanie do końca listopada. W pierwszym kwartale 2018 roku wybierzemy w przetargu wykonawcę inwestycji, która zgodnie z harmonogramem zakończy się również w 2018 roku – mówi Mądrzyk.

Jak szacują urzędnicy, docelowo monitoring miejski liczył będzie co najmniej 200 nowoczesnych, cyfrowych kamer. –  Budowa, przebudowa i rozbudowa systemu będzie procesem ciągłym, a ewentualne nowe punkty kamerowe instalowane będą w oparciu o analizę zagrożeń – dodaje zastępca dyrektora. Wszystko to ma kosztować ok. 2,5 mln złotych.

Czekamy na centrum

Stworzenie monitoringu wizyjnego miasta to wynik głosowania w referendum w 2014 roku. Mieszkańcy Krakowa opowiedzieli się wówczas za powstaniem nie tylko samego monitoringu, ale również centrum bezpieczeństwa, które miałoby kosztować około 20 mln złotych. Nie byłaby to jedyna funkcja. Centrum ma za zadanie zintegrować prace wszystkich służb działających w Krakowie: straży pożarnej, policji, straży miejskiej oraz Centrum Zarządzania kryzysowego UMK. Magistrat zaplanował, że CB powstanie przy ulicy Reduty na Prądniku Czerwonym.