W Powstaniu ratowała innych, teraz ją ratują wolontariusze!
Kiedyś walczyła w Powstaniu Warszawskim i ratowała ludzi jako lekarka. Dziś jest przykuta do łóżka i marzy o wyjściu po gazetę do kiosku. Nie spodziewała się, że spotka ją jeszcze tak niesamowita przyjaźń.
Drżenie miasta i ludzie, którzy siwieją jednego dnia. Wspomnienia z młodości nie dają Pani Marii spokoju. Dziś ma 97 lat, ale nadal czuje się lekarką – mówi, że będzie nią do końca. W czasie Powstania Warszawskiego prowadziła szpital, opatrywała rannych. Kiedyś ryzykowała swoje życie, by ratować innych. Dziś jest przykuta do łóżka. Wyjście na wiosenny spacer to dla niej najtrudniejsza wyprawa, a gazeta z kiosku – nieosiągalne marzenie.
Spełnione marzenia. Gazeta i Anna German
Do Domu Kombatanta, w którym mieszka pani Maria, trafiają Radek i Martyna - wolontariusze SZLACHETNEJ PACZKI. Radek biega po gazetę do kiosku. Martyna przynosi laptopa i wspólnie słuchają Anny German – ulubionej artystki starszej pani. Planują już wiosenny spacer.
Słuchać i być blisko
– Pani Maria to dla mnie bohaterka – opowiada wzruszona Martyna. – Nie oczekuje wiele, tylko naszej obecności - to dla niej bardzo cenne. Wszystko, co możemy dla niej zrobić, to po prostu słuchać i być blisko – dodaje.
SZLACHETNA PACZKA działa przez cały rok
Historia Pani Marii oraz Martyny i Radka, to tylko jedna z setek tysięcy historii, które przez cały rok wydarzają się dzięki SZLACHETNEJ PACZCE i ludziom, których łączy. Paczka narodziła się w 2001 roku w Krakowie. To tu ks. Jacek WIOSNA Stryczek razem z młodymi ludźmi z duszpasterstwa akademickiego pomógł w pierwszej edycji 30 rodzinom w potrzebie.
1% ma fundamentalne znaczenie dla przyszłości Paczki. Dzięki niemu może dalej działać i pomagać.
Przekaż 1% na SZLACHETNĄ PACZKĘ. To już ostatni moment! KRS 00 00 05 09 05 Chcę pomóc. Przekazuję 1% >>