W sądzie za plakat. Czy ZIO pomoże w walce ze smogiem? [II dzień]

Przeprowadzana w trybie wyborczym rozprawa między Tomaszem Leśniakiem a Gminą Miejską Kraków, która została oskarżona o dystrybuowanie nieprawdziwych informacji, trwa już drugi dzień. Dziś na sali sądowej na pytania obu stron odpowiadali świadkowie: Ewa Olszowska-Dej, dyrektor Wydziału Kształtowania Środowiska UMK, oraz Krzysztof Migdał, odpowiedzialny w ZIKiT za inwestycje strategiczne.

Tomasz Leśniak za wszelką cenę chce udowodnić, że jedno z haseł kampanii promocyjnych komitetu konkursowego jest nieprawdziwe. Zdaniem aktywisty hasło „Bo igrzyska to metoda na smog” jest kłamstwem. Dziś w tej sprawie zeznawali świadkowie, którzy bezpośrednio lub pośrednio mogą zaświadczyć, czy inwestycje związane z organizacją ZIO oraz sama organizacja Igrzysk w Krakowie mogą wpłynąć na stan powietrza w naszym mieście.

Dyrektor z UMK: Igrzyska mogą pomóc

Ewa Olszowska-Dej przyznała dziś, że w jej ocenie fakt organizacji igrzysk w Krakowie spowoduje otrzymanie rządowych gwarancji finansowych oraz wpłynie korzystnie na szansę otrzymania środków z Unii Europejskiej. – Obecnie, starając się o środki, byliśmy zdani na własne siły i traktowano nas jak wszystkich. Organizacja ZIO wykracza poza sferę miasta i dotyczy całego państwa, zatem przy ubieganiu się o środki z Unii Europejskiej będziemy mogli liczyć na wsparcie rządu – stwierdziła dyrektor Wydziału Kształtowania Środowiska UMK.

Przeciwnicy organizacji ZIO w Krakowie próbowali udowodnić, że w żadnych programach dotyczących przyznawania funduszy na cele związane z likwidacją niskiej emisji nie ma mowy o igrzyskach. Obie strony zgodnie stwierdziły, że to prawda. Jednak z wypowiedzi dyrektor Olszowskiej-Dej, sędzia Zygmunt Drożdżejko wywnioskował, że ZIO może nieformalnie pomóc w pozyskiwaniu środków, ponieważ przy decyzji komu należy powierzyć pieniądze, dodatkowym czynnikiem może być właśnie organizacja takiej imprezy.

Infrastruktura drogowa a smog

Drugim świadkiem był Krzysztof Migdał, koordynator inwestycji strategicznych w Zarządzie Infrastruktury Komunalnej i Transportu. Wymienił on wszystkie planowane przez miasto inwestycje mające na celu poprawę oferty komunikacyjnej w Krakowie, jednocześnie oceniając, że obecna infrastruktura jest wystarczająca, ale jedynie dla użytkowników miasta. – Przy imprezie trwającej dłużej niż jeden dzień infrastruktura staje się niewydolna – mówił Migdał.

Jakie inwestycje i w jaki sposób miałyby wpłynąć pozytywnie na stan powietrza w naszym mieście? Budowa III obwodnicy Krakowa (planowana jest na lata 2025-2032), budowa tras tramwajowych na Górkę Narodową Zachód (realizacja w latach 2017-2020, zabezpieczona kwota to 280 milionów złotych, a potrzeba 500 milionów), budowa linii tramwajowej na Azory (tylko plany), trasa tramwajowa na ulicy Meissnera (kwota około 160 milionów złotych, ale to za mało) i dokończenie budowy północnej obwodnicy Krakowa wraz z trasą S7.

– Bez tych inwestycji nie da się zorganizować zimowych igrzysk olimpijskich – stwierdził Krzysztof Migdał i dodał, że organizacja ZIO może pozytywnie na nie wpłynąć. – Aby realizować te plany, musimy mieć finansowanie zewnętrzne. Z budżetem krakowskim nie jesteśmy w stanie zdążyć z nimi do igrzysk (poza tramwajem na Górkę Narodową) – stwierdził urzędnik ZIKiT. Dodatkowo ustne zapewnienia minister infrastrukturt Elżbieta Bieńkowskiej, dają nadzieję na dofinansowanie inwestycji w granicach do 60%.

Zdaniem Migdała, mniejszy ruch w Krakowie spowoduje mniejszą emisję spalin. Ale do tego potrzebne jest wyłączenie ruchu tranzytowego oraz wyprowadzenie ruchu wewnętrznego na III obwodnicę, co bezpośrednio może przełożyć się na stan powietrza, polepszając je.