W Sylwestra pamiętajmy o naszych czworonogach

Chociaż wielu z nas nie może doczekać się hucznego pożegnania starego roku, dla czworonogów to bardzo stresująca noc. Petardy, głośna muzyka, tłumy ludzi… Dlatego też dziś szczególnie zadbajmy o bezpieczeństwo naszych zwierzaków.

Jak informuje Wydział Kształtowania Środowiska UMK, każdego roku odnotowane są dziesiątki zaginięć psów i kotów z powodu huku wystrzałów petard. Część z nich trafia później do schronisk lub ginie na zawsze. Dlatego też w sylwestrową noc warto poświęcić trochę uwagi swoim pupilom.

Zwierzęcy słuch jest o wiele bardziej wyczulony niż u człowieka. Dźwięki powyżej 100dB stają się dla nas nieprzyjemne, a 130 – 140 dB sprawia ból. Zwierzęta słyszą dźwięk z większej odległości i o wiele bardziej precyzyjnie. Według szacunków, pies czy kot słyszą je w odległości 4-krotnie większej niż człowiek. Dlatego huk petard czy głośna muzyka mogą sprawić, że zwierzaki źle zniosą gwałtowny hałas.

Dlatego też – jeśli mamy taką możliwość – w okolicach północy, zostać ze swoim pupilem. Można mu podać środki uspokajające lub nasenne, po uprzedniej konsultacji z lekarzem weterynarii. Pomoże to zwierzęciu przetrwać ten trudny dla niego czas. Jeśli akurat będziemy przebywać z psem na zewnątrz, pod żadnym pozorem nie należy zwalniać go ze smyczy.