W Tarnowie lampy uliczne mają się świecić. A słupy być mocno wkopane w ziemię

Ciemności w Tarnowie opanowane. Spór miasta z Tauronem zażegnany. A na horyzoncie pojawia się wizja wieloletniej umowy na dostawy prądu i ogarnięcie infrastruktury energetycznej.

Prawie pół roku szukano światła w tunelu. Bo tyle czasu trwały negocjacje urzędników miejskich ze spółką Tauron Nowe Technologie. Iskrzenie w gabinetach przekładało się na ciemności w całych połaciach miasta.

Już w starożytnym Egipcie mieli jaśniej

Jeszcze pod koniec zimy mieszkańcy kolejnych dzielnic Tarnowa zgłaszali pretensje, że po zmroku ciemno na ulicach, że oko wykol. Pierwsi po omacku poruszali się lokatorzy bloków z Osiedla Kolejowego i przyległych uliczek: Bolesława Prusa czy Stanisława Kassali.

– Czuję się mieszkanką drugiej kategorii i zastanawiam się, na co idą moje podatki – mówiła w rozmowie z nasza redakcją emerytowana nauczycielka, która mieszka od lat przy pobliskiej ul. Skorupki, nieopodal Galerii Tarnovia.

Ulica Skorupki w Tarnowie
Ulica Skorupki w Tarnowie
Czytelniczka LoveKraków.pl

Wkrótce do grona niezadowolonych dołączyli mieszkańcy Mościc, szczególnie ci zamieszkali przy – nomen omen – ul. Czarna Droga czy żyjący na blokowiskach osiedla Westerplatte, które znajduje się po przeciwnej stronie miasta. Właściwie to trudno było znaleźć dzielnicę, która po zmroku byłaby przyzwoicie oświetlona.

Nie mamy podpisanej umowy z „Tauronem”. Jesteśmy w trakcie negocjacji i chcemy podpisać jak najlepszą umowę i uzyskać jak najlepszą cenę – twierdził wówczas zastępca prezydenta Maciej Włodek, prosząc o wyrozumiałość.

Witaj, majowa jutrzenko…

Pod koniec maja, już po zmianie czasu na letni, gdy zmierzch nad Tarnowem zapadał dużo później niż w zimie, z magistratu przyszedł długo wyczekiwany komunikat.

Urząd Miasta Tarnowa podpisał umowę z Tauron Nowe Technologie dotyczącą umowy eksploatacji oświetlenia ulicznego. Ta umowa została zawarta do końca bieżącego roku, a więc do 31 grudnia 2026 roku. Jest to umowa związana wyłącznie z eksploatacją, czyli z naprawami bieżącymi, jak i również z modernizacją majątku będącego własnością Tauron Nowe Technologie
Maciej Włodek, zastępca prezydenta Tarnowa

To, że lampy powinny się świecić w mieście, jest dla wszystkich oczywiste. Ale – co ważniejsze – w myśl nowych ustaleń Tauron przyglądnie się baczniej swojej infrastrukturze. Jest wszak właścicielem 9 tysięcy latarni na terenie miasta.

Ledwie do trzech tysięcy opraw żarówki wkręca miasto, które chętnie przejęłoby pod swoją opiekę większą ilość punktów świetlnych. Jednak z drugiej strony nie słychać entuzjazmu do tego kroku.

A i stan techniczny wielu słupów pozostawiał bardzo wiele do życzenia. W trosce o bezpieczeństwo pieszych i kierowców urzędnicy słali pisma do nadzoru budowlanego, by ten przyglądnął się konstrukcjom oraz instalacjom.

Tarnów nocą
Tarnów nocą
UMT

Spółka wnioski pokontrolne przyjęła ze spokojem. Część słupów została naprawiona. Następne czekają w kolejce. Najwięcej ekip remontowych ma się pojawiać na wspomnianych osiedlach Kolejowym i Westerplatte oraz w Mościcach. Tam do niedawna nie świeciły się całe ciągi lamp.

Na usunięcie zgłoszonej usterki Tauron ma 14 dni. Gdy jednak awaria jest poważniejsza, nikt nie będzie robił problemu, jeśli się przedłuży o kilka dni. Dla pewności ustalono jednak kary umowne za spóźnienia. To kilkadziesiąt złotych za dobę od jednego punktu.

Uśmiechają się. Ale czy będą się cieszyć?

Faktura, którą Tauron za swoje usługi w 2026 roku wystawi miastu, będzie opiewała na 2,6 mln zł. To o 200 tysięcy więcej niż przed rokiem. Negocjatorzy ze strony miasta nie są jednak do końca zadowoleni z efektów rozmów, choć oferta wyjściowa ze strony spółki miała być dużo wyższa.

Zdziwienie ma budzić fakt, że ościenne gminy płacą za podobne usługi eksploatacyjne mniej. Tarnów też chciałby zaoszczędzić trochę grosza. Dlatego zwrócił się do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów o opinię w całej sprawie.

Bez względu na dotychczasowe nieporozumienia, trwają rozmowy nad podpisaniem nowej, długoletniej umowy. Spółka energetyczna oczekuje oczywiście pieniędzy, ale Tarnów ma także swoje oczekiwania. 

Maciej Włodek
Maciej Włodek
Konrad Kozłowski/LoveKraków.pl

– W tej umowie zależy nam na tym, żeby w pierwszych latach Tauron wymienił jak największą ilość opraw na oprawy LED-owe. Jako Gmina Miasta Tarnowa, mielibyśmy efekt oszczędnościowy. Byłaby to umowa związana zarówno związana z dostarczeniem energii, jak i również z eksploatacją – podkreśla Maciej Włodek.

Władze Tarnowa będą dążyły do tego, by równolegle z wymianą lamp sodowych na LED-owe stawiano także nowe słupy.

To wszystko jest jednak w fazie negocjacji.

– Na chwilę obecną Tauron nie jest dostawcą prądu dla naszych latarni. Jest wyłącznie operatorem infrastruktury technicznej, czyli słupów i opraw – mówi na koniec zastępca prezydenta Maciej Włodek.