W tragicznym wypadku w Sierczy zginęło trzech nastolatków

W nocy z 28 na 29 sierpnia w miejscowości Siercza, na drodze gminnej doszło do tragicznego wypadku drogowego. W jego wyniku śmierć na miejscu poniosło trzech nastolatków.

– Jak wynika ze wstępnych ustaleń, kierujący pojazdem marki Lexus, poruszając się po drodze gminnej w miejscowości Siercza, na łuku drogi w prawo, najprawdopodobniej stracił panowanie nad samochodem, zjechał z jezdni i uderzył w betonowy przepust. W wyniku silnego uderzenia pojazd zapalił się. Na miejscu zginęły trzy młode osoby podróżujące autem – informowała małopolska policja.

Do godzin rannych w piątek prowadzone były oględziny pod nadzorem prokuratora oraz biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych. – Policjanci ustalają szczegółowe okoliczności, przyczyny oraz tożsamość ofiar zdarzeni – zapewniała jeszcze w piątkowe przedpołudnie małopolska policja.

Jak dowiedziała się Gazeta Krakowska [GK], samochód należał do 40-letniej mieszkanki powiatu wielkiego, która w trakcie zdarzenia przebywała za granicą.

– Wciąż prowadzimy śledztwo, czekamy na badania DNA. Obecnie wiadomo, że w wypadku zginęły trzy osoby. Dwóch chłopców w wieku 15 lat: jeden z powiatu wielickiego, drugi z Krakowa. Natomiast trzecia ofiara wypadku to 16-letni chłopiec z powiatu wielickiego. Najprawdopodobniej to on prowadził samochód – mówił w rozmowie z GK prokurator Mariusz Boroń, kierownik Wydziału Organizacyjnego Prokuratury Okręgowej w Krakowie. Jak również dodał, z ustaleń wynika, że nastolatek, który miał prowadzić samochód, zabrał pojazd bez pozwolenia i wiedzy opiekunów.