W tych budynkach miasto dobuduje windy. „W lipcu ogłosimy przetarg”
Jakiś czas temu prezydent Krakowa Aleksander Miszalski przytoczył w mediach społecznościowych krótki fragment rozmowy z panią Bożeną, mieszkanką Nowej Huty. Kobieta zapytała go, co z tzw. więźniami czwartego piętra? To osoby starsze oraz niepełnosprawne, które mieszkają na wyższych kondygnacjach budynków, nie posiadających wind. Pokonanie schodów to dla nich ogromny kłopot, dlatego mieszkania stają się de facto więzieniami, z których nie mogą wyjść. By rozwiązać problem, miasto chce dobudować windy.
Jako radny reprezentujący osiedle Kabel ma świadomość istnienia problemu właśnie tam. – Są to jednak bloki Spółdzielni Mieszkaniowej Kabel, czyli z perspektywy Rady Dzielnicy i miasta Krakowa nieruchomości prywatne. Władze Spółdzielni, w ramach możliwości finansowych, podejmują pewne środki zaradcze, takie jak montaż krzesełek służących do odpoczynku pomiędzy piętrami czy też dodatkowych barierek. Kwestia montażu wind oczywiście jest podnoszona i dyskutowana we władzach Spółdzielni, ale z racji innych pilnych potrzeb remontowych nie jest to możliwe do zrealizowania w najbliższym czasie – dodaje.
Zna osoby, dla których problemem jest wyjście z domu. – Jeszcze większym wyzwaniem jest wyniesienie zakupów. W efekcie takie osoby ograniczają lub w skrajnych przypadkach nawet rezygnują z opuszczania domu i muszą liczyć na pomoc młodszych sąsiadów czy rodziny. Sam wielokrotnie wynosiłem starszym sąsiadom zakupy na wyższe piętra. Warto zauważyć, że ten problem nie dotyczy tylko mieszkańców czwartego piętra. Dla osób starszych i schorowanych często problemem jest wyjście na pierwsze czy drugie – kwituje.