W weekend znikną dwa z dwunastu przęseł mostu. Początek wielkiej operacji
Przygotowania rozpoczęły się już wiele tygodni temu, po tym, jak pod koniec maja oddany do użytku został nowy most kolejowy – pierwszy z trzech, które są tam planowane. Wykonawca zdemontował m.in. poprowadzony na starym moście wodociąg, barierki, sieć trakcyjną i torowisko. Zostały już tylko stalowe przęsła – jest ich łącznie dwanaście i każde waży ok. 120 ton.
Wszystkie z nich znajdą nowe zastosowanie. Zostaną odebrane przez Zakłady Linii Kolejowych z różnych rejonów Polski i tam, po odpowiedniej konserwacji i przygotowaniu, wykorzystane ponownie jako przęsła wiaduktów czy mostów. Nie zawsze potrzebne są całe elementy, dlatego już na etapie rozbiórki są docinane do oczekiwanej długości. – Pięć elementów pojedzie do Zagórza, gdzie zastąpią wysłużony most na Sanie. Trzy kolejne do Gnaszyna koło Częstochowy oraz po jednym do Rudnik, Wojkowic, Krasnegostawu i Ryk – wylicza Piotr Hamarnik z PKP Polskich Linii Kolejowych.
Pierwsza tura
W najbliższy weekend zaplanowany jest demontaż dwóch pierwszych przęseł mostu. Ulica Podgórska zostanie zamknięta w nocy z soboty na niedzielę i z niedzieli na poniedziałek, w godzinach od 22 do 5.
W tym czasie, przy pomocy ustawionego na ulicy żurawia, odcięte wcześniej elementy zostaną przeniesione na samochód i wywiezione. Jako pierwsze zdemontowane zostanie przęsło zachodnie (od strony ul. Halickiej), później wschodnie (od strony al. Daszyńskiego).
Dźwig, rusztowania i pociąg
Później będzie już tylko ciekawiej. Tym razem zdemontowane zostaną dwa kolejne przęsła ze wschodniej strony i jedno z zachodniej, co jest zaplanowane na weekend 21–23 sierpnia i będzie wymagało zamknięcia bulwarów. Tutaj, oprócz żurawia ustawionego nad samym brzegiem, wykorzystane będą również tymczasowe rusztowania, ustawione na podporach. Będą one działać na zasadzie suwnicy, umożliwiając podnoszenie i przesuwanie ciężkich stalowych elementów.
W kolejnych etapach wykorzystany ma zostać pociąg, na który ładowane mają być zdemontowane przęsła. W ten sposób wyjadą z centrum miasta trzy przęsła ze wschodniej strony i cztery z zachodniej. Pociąg będzie ustawiony na torze po zachodniej stronie i to wpłynie na sposób załadunku. Przęsła będą ładowane od boku przy pomocy wspomnianych wcześniej suwnic i od tyłu – wówczas niezbędne będzie ustawienie na barkach lub nad bulwarami i ul. Zabłocie dodatkowych rusztowań do przeciągnięcia elementów.
Do października
Jak informuje nas Izabela Saj-Dłubacz, Kierownik Robót Mostowych z firmy Strabag, cała rozbiórka rozplanowana jest na trzy kolejne miesiące, do 19 października, ale jest też szansa, że planowana technologia zostanie zmieniona i wówczas prace zakończyłyby się jeszcze we wrześniu.
W miejscu demontowanego mostu wybudowana zostanie nowa przeprawa, a obok niej kolejna, po której zostanie również poprowadzony ruch rowerowy i pieszy. Dzięki dodatkowym torom Kraków będzie mogła obsługiwać większa liczba pociągów aglomeracyjnych.