Walka o 50 mkw. zniszczonej nawierzchni. „Panie Prezydencie, to absurd”
Jeszcze w pierwszej połowie lutego przedstawiciele Stowarzyszenia Wspólne Podgórze zwrócili się do prezydenta Krakowa z pilnym apelem.
– W związku z trwającą budową ciągu pieszo-rowerowego pomiędzy SKA Zabłocie i ul. Powstańców Wielkopolskich [III etap Parku Kolejowego - przyp. red] zwracamy się do Pana z apelem o nieznaczne zwiększenie zakresu tego zadania, aby objąć przebudową cały ciąg pieszy wiodący od krawędzi jezdni ul. Traugutta do tunelu pod torami kolejowymi – pisali w liście przesłanym do krakowskiego magistratu.
„Brama do Zabłocia”
Przedstawiciele stowarzyszenia zaznaczali, że chodnik wiodący od ul. Traugutta do przejścia pod torami – stanowiący swego rodzaju „bramę do Zabłocia” – od lat znajduje się w dramatycznie złym stanie technicznym.
Lokalni działacze z nadzieją patrzyli na pracę koparki, która w pierwszych tygodniach lutego zrywała nieopodal feralną nawierzchnię. – Liczyliśmy, że w ramach prowadzonej przez miasto budowy zyskamy chodnik z prawdziwego zdarzenia, w miejscu, zdawałoby się zapomnianym przez decydentów – zaznaczali.
„Panie Prezydencie, to absurd”
Wspólne Podgórze apeluje: – Panie Prezydencie, to absurd!
– Pozostawienie w stanie obecnym 50 mkw. wyboistej, zdezelowanej nawierzchni będzie wstydliwym pomnikiem krakowskiego „niedasizmu”, z którym obiecał Pan zerwać – pisali przedstawiciele stowarzyszenia. – Oczywiście zakładamy, że nie miał Pan osobiście wiedzy na temat tego uchybienia zdrowemu rozsądkowi, dlatego prosimy, by zechciał Pan pochylić się nad tą sprawą i nakazać podległym Panu jednostkom znalezienie rozwiązania umożliwiającego wyremontowanie brakującego odcinka chodnika – podsumowali.
Trwają ustalenia
Jak informuje nas Patrycja Piekoszewska z biura prasowego krakowskiego magistratu, teren ten leży na działce należącej do PKP PLK. Jak również zapewnia, przedstawiciele Zarządu Zieleni Miejskiej interweniowali już u kolejarzy, wskazując na fatalny stan nawierzchni, z prośbą o wyremontowanie zniszczonej nawierzchni dojścia pieszego do tunelu pod torami kolejowymi przy przystanku kolejowym Kraków Zabłocie.
Urzędniczka zaznacza, że dopuszczana jest możliwość, aby w ramach stosownego porozumienia wykonać takie prace z racji prowadzenia działań budowlanych w sąsiedztwie. – Trwają ustalenia – zapewnia.
Pytamy również w krakowskim magistracie, dlaczego nie pomyślano o tym wcześniej. – Na etapie sporządzenia projektu funkcjonalno-użytkowego oraz na etapie projektu nie zakładano remontu nawierzchni w zakresie ul. Traugutta w kierunku tunelu SKA Zabłocie, ponieważ w tamtym okresie działka miała nieuregulowany stan prawny – podsumowuje Piekoszewska.