Walka o miejsce w bramce Cracovii. Sebastian Madejski: Kiedyś to się zemści, ale nie zawsze od razu

Nie Słowak, a Polak wygrał zimą rywalizację o miano bramkarza numer jeden Cracovii. – Musiałem swoje przeczekać. Zimą popracowałem na obozie, dałem z siebie maksimum i cieszę się bardzo, że trenerzy to docenili – podkreśla w rozmowie z LoveKraków.pl Sebastian Madejski.

Latem, po udanym debiutanckim sezonie w ekstraklasie Madejski stracił miejsce w składzie. Trenerzy stawiali na Słowaka Henricha Ravasa, zakontraktowanego tydzień przed początkiem sezonu. Nie olśniewał, zdarzały mu się błędy. Długo był nie do ruszenia, bo Madejski szansę dostał dopiero w ostatniej kolejce rozegranej w 2024 roku. W Gliwicach z Piastem spisał się bardzo dobrze i tylko dzięki niemu Pasy wróciły z jednym punktem.



– Musiałem swoje przeczekać. Zimą popracowałem na obozie, dałem z siebie maksimum i cieszę się bardzo, że trenerzy to docenili i pozwolili mi wystartować w kolejnym roku. Długo nie wiedzieliśmy, kto wygrywa rywalizację. Dopiero w ostatnim tygodniu przed ligą, po powrocie z Turcji trenerzy przekazali mi, że mam szansę na pierwszy skład, a definitywnie dowiedziałem się w czwartek. Trudno mi ocenić, czy dobry występ w Gliwicach miał na to duży wpływ, natomiast na pewno pokazałem się z dobrej strony i trenerom utkwiło w głowach, jak wtedy wyglądałem, że wprowadzałem spokój w defensywie. Kluczowy był jednak okres przygotowawczy – codzienna praca i sparingi – podkreśla 28-latek, który przeciwko Rakowowi rozegrał 29. mecz w ekstraklasie.Kluczowe zdrowie

Jesienią Pasy strzelały wiele goli, ale były też w gronie najczęściej tracącąych. Ostatnie mecze zespołu kończyły się bezbramkowym remisem, a defensywa bardzo dobrze spisywała się zwłaszcza w starciu z częstochowianami. – W sobotę linia defensywna powstrzymywała rywali. Mocno pracowali, rzucali się praktycznie pod każdą piłkę. Możemy powiedzieć, że wykonaliśmy dobrą robotę. Dotąd nie było transferów, więc mam nadzieję, że jak najdłużej wszyscy w zdrowiu będą dalej tak pracowali – kończy Madejski.