Wiceprezydent Krakowa: Mam wrażenie, że radni powtarzają w kółko to samo
Radni Prawa i Sprawiedliwości domagają się, żeby władze Krakowa przedstawiły informację o stanie finansów miasta. Ma to być główny temat nadzwyczajnej sesji RMK, która prawdopodobnie odbędzie się w czwartek 23 października.
– To jest prawo radnych, żeby taką sesję zwołać. Jeśli odbędzie się i prezydent zostanie zaproszony, oczywiście taka informacja zostanie przedstawiona – komentuje wiceprezydent Krakowa Łukasz Sęk.
Jednocześnie dodaje: – Mam wrażenie, że radni powtarzają w kółko to samo, nie zwracając uwagi na zmieniającą się sytuację.
Nie rozumie, po co zwoływać sesję nadzwyczajną na pięć dni przed zwyczajnym posiedzeniem. – Ale to tylko moja ocena. Jak wspomniałem, radni mają prawo taką sesję zwołać – podkreślił zastępca Aleksandra Miszalskiego.
Radny: miasto bierze chwilówki
Podczas piątkowej konferencji prasowej wiceprzewodniczący RMK z ramienia PiS-u Michał Drewnicki stwierdził, że miasto bierze chwilówki z odroczonym terminem płatności, ponieważ nie ma pieniędzy na wypłaty pensji dla nauczycieli i kierowców komunikacji miejskiej.
Dodawał, że w tej sprawie radni PiS-u przygotowali już odpowiednią rezolucję.
Mariusz Kękuś, również radny Prawa i Sprawiedliwości, podkreślał, że jest ona skierowana m.in. do ministra finansów Andrzeja Domańskiego oraz do ministry edukacji Barbary Nowackiej.
– Niech przekażą odpowiednią kwotę, aby edukacja w końcu była finansowana na odpowiednim poziomie. Dziś miasto Kraków musi brać kredyty, żeby płacić wynagrodzenia nauczycielom – podkreślał Kękuś.
Wiceprezydent Sęk stwierdził, że dodatkowe fundusze na edukację byłyby dla miasta korzystne.
– O tym, że jest luka pomiędzy dotacją rządową a kosztami edukacji, wszyscy wiedzą. Na pewno byśmy takimi pieniędzmi nie pogardzili – dodał.
Dziwi go jednak, jak to określił, hipokryzja radnych. – Za rządów PiS-u luka znacznie się pogłębiła. Już nie wspomnę o Polskim Ładzie, który zabrał Krakowowi kilkaset milionów złotych z budżetu. A teraz radni tej partii wychodzą i mówią, że finanse są w tragicznym stanie – skomentował.
Zapewnił, że miasto rozmawia z Ministerstwem Edukacji Narodowej na temat finansów.