Więcej przystanków tramwajowych? Nie ma takiej możliwości

Władze stolicy chcą wprowadzić więcej przystanków tramwajowych na żądanie. Argumentują, że przez to skróci się czas przejazdu. Czy krakowski ZIKiT również zamierza przekształcić niektóre przystanki?

– Jest plan, aby wprowadzić przystanki tramwajowe na żądanie. Chcemy tam, gdzie jest taka możliwość, przyspieszyć przejazd tramwajów – mówi w rozmowie z LoveKraków.pl Igor Krajnow, rzecznik prasowy Zarządu Transportu Miejskiego w Warszawie.

Pomysł warszawskich specjalistów zrodził się po odbyciu szkolenia w stolicy Czech. – W Pradze, gdzie odbyliśmy staże, system się sprawdza i przynosi wiele korzyści. Nie mamy wątpliwości, że trzeba go wprowadzić także w Warszawie – komentuje Adam Szuba z sekcji Rozkładów Jazdy ZTM.

W Krakowie nie ma szans na przystanki n/ż

Postanowiliśmy zapytać krakowskiego zarządcę transportu publicznego, czy można spodziewać się większej liczby przystanków tramwajowych na żądanie. – Być może wprowadzimy takie rozwiązanie. Jesienią badaliśmy napełnienia we wszystkich liniach tramwajowych w mieście. Na podstawie opracowanych wyników sprawdzimy, czy istnieją przystanki w Krakowie, które mogłyby być na żądanie – komentuje Piotr Hamarnik z Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu.

– Przystanki na żądanie mają sens tylko, gdy korzysta z nich znikoma liczba pasażerów, w każdym innym przypadku zaburzają rozkład jazdy – dodaje Hamarnik. Innego zdania jest przedstawiciel warszawskiego ZTM. – Nie spodziewamy się, że rozwiązanie z przystankami na żądanie odbije się negatywnie na rozkładach jazdy. Swoboda czasowa zostanie zachowana. Zaznaczam, że nie zamierzamy wprowadzać tych specjalnych przystanków na każdym ciągu – podkreśla Krajnow.

Wicedyrektor ZIKiT ds. transportu publicznego nie ukrywa, że nie ma co spodziewać się większej liczby przystanków na żądanie. – Nie rozważamy takiego scenariusza. Zazwyczaj pasażerowie chcą, żeby istniejące przystanki na żądanie przekształcić na normalne – komentuje Franciszek Szczurko.

Przystanek przy ZUS na żądanie

W Krakowie w ostatnim roku powstały dwa przystanki tramwajowe na żądanie. Pierwszy zlokalizowano na al. Pokoju na wysokości Kraków Areny. Drugi powstał zaledwie dwa tygodnie temu na ciągu pomiędzy pętlami w Łagiewnikach a tymi na Borku Fałęckim.

Jednak przystanek obok siedzimby ZUS przy ul. Łagiewnickiej został wybudowany tylko po jednej stronie w kierunku Borku Fałęckiego. – Przystanek obowiązuje tylko w jednym kierunku, ponieważ nie da się umieścić go w przeciwnym bez skomplikowanej i drogiej przebudowy ul. Zakopiańskiej – informuje Hamarnik.