Wieczysta komentuje brak licencji. Wisła ma zapłacić, wiele uwag do Puszczy
Wisła w ekstraklasie
Białą Gwiazda suchą stopą przeszła przez proces licencyjny. W sobotę, dzień po awansie do ekstraklasy na platformie X gratulował jej adwokat Fredy Furst, kierownik Działu Licencji PZPN.
Dziś, gdy Krakowianie oficjalnie otrzymali informację o przyznaniu prawa gry w najwyższej klasie, odpowiedział mu prezes Jarosław Królewski.
– Dziękuję! Jak również za zawsze super profesjonalny proces licencyjny – napisał właściciel Wisły.
Klub otrzymał licencję z nadzorem infrastrukturalnym i finansowym.
Na lidera I ligi został także nałożony środek kontroli. To kara finansowa w wysokości 66 tys. zł naruszenie kryteriów F.03 i F.04 Podręcznika Licencyjnego.
Z czym problem miała Wisła? Nie wykazała, że na 31 marca 2025 nie miała przeterminowanych zobowiązań wobec innych klubów wynikających z działalności transferowej, które były wymagane do 28 lutego.
Drugie kryterium odnosi się natomiast do zaległości dotyczących pracowników, podatków, składek na ubezpieczenie społeczne oraz podmiotów takich jak m.in. PZPN, UEFA i FIFA w tych samych ramach.
Wieczysta bez licencji
Licencji nie uzyskała Wieczysta. Musi ją mieć, by przystąpić do baraży. Na dwie kolejki przed końcem sezonu zajmuje trzecie miejsce i ma duże szanse w nich zagrać. Z drugiej strony, ostatnio drużyna słabo zaprezentowało się przeciwko Miedzi Legnica (0:1) i może stracić miejsce w pierwszej szóstce, jeżeli podobnie zaprezentuje się w najbliższych meczach.
Trener Kazimierz Moskal ma trudną sytuację w szatni. Po doniesieniach mediów, że po sezonie – bez znaczenia, czy zakończonym awansem do ekstraklasy – klub nie będzie funkcjonował na poziomie centralnym szczególnie po spore liczbie obcokrajowców widać, że myślami są już gdzieś indziej. A to nie pomaga w koncentracji na najbliższych celach.
Wieczysta naruszyła punkt 4.1.5 Podręcznika Licencyjnego. Mówi on:
Beniaminek I ligi jest prowadzony przez stowarzyszenie. Tuż po informacji komisji licencyjnej wydał komunikat.
„Informujemy, że klub skorzysta z przysługującego prawa do odwołania i złoży je w przewidzianym terminie” – poinformowała Wieczysta.
W ocenie klubu na moment składania wniosku realizowane były działania związane z dostosowaniem struktury organizacyjno-prawnej do obowiązujących wymogów licencyjnych. „Do czasu zakończenia postępowania odwoławczego nie będziemy szerzej komentować sprawy” – zapowiedzieli Krakowianie.
Gdy trzy lata temu promocję do ekstraklasy wywalczyła Puszcza Niepołomice, otrzymała licencję m.in. z nadzorem prawnym. Żubry nie startowały jednak „od zera”, bo już przed początkiem historycznego dla nich sezonu I ligi przekształcili się ze stowarzyszenia w spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością. Jak słyszymy, trwało to około pół roku.
Po awansie trzeba było zrobić kolejny krok i zmiana na spółkę akcyjną zajęła kilka tygodni.
Dużo uwag do Puszczy Niepołomice
Niepołomiczanie także złożyli wniosek o licencję na występy w ekstraklasie. Zachowali szanse na baraże, ale mogą je stracić jeszcze przed rozegraniem najbliższego spotkania.
Razem z Łódzkim Klubem Sportowym będą kończyć 33. serię w poniedziałek i wyniki wcześniejszych meczów mogą im odebrać matematyczne szanse na „dogrywkę”.
Komisja licencyjna wskazała, że Puszcza nie spełniła kryteriów I.01, F.01, F.03, F.04 i F.05.
Dotyczą stadionu, zaległości, rocznego sprawozdania finansowego i prognozy finansowej.
Na razie Niepołomiczanie nie odpowiedzieli, czy planują się odwołać. Wszystkie kluby mają na to pięć dni.