Wieczysta musi odmawiać dzieciom. W nieco ponad miesiąc „nie” usłyszało niemal 100 młodych piłkarzy
26 sierpnia przedstawiciele klubu z ulicy Chałupnika przedstawiali radnym informację na temat szkolenia w ich klubie i planowanych inwestycji. Przekonywali, że konieczna jest budowa nowego obiektu sportowego, na którym m.in. w dogodnych warunkach mogłaby trenować młodzież. Adwokat Andrzej Majewski powiedział, że w ostatnich latach stowarzyszenie, finansowane głównie przez Wojciecha Kwietnia, przeznaczyło na poprawę infrastruktury i jej utrzymanie 6 mln zł. Klub oczekuje, by miasto zrealizowało inwestycję, w ramach której powstałoby pięć boisk i trybuna. Za dwa miesiące Zarząd Infrastruktury Sportowej ma mieć zaktualizowany projekt i chce znaleźć źródło zewnętrznego dofinansowania, bo w miejskiej kasie na razie nie ma środków na tę inwestycję.
Więcej pisaliśmy o tym w tym miejscu:
– Dochodzimy do momentu, w którym trzeba sobie zadać pytanie: co dalej? Co dalej ze stowarzyszeniem, co dalej z pierwszą drużyną, co dalej z grupami młodzieżowymi? Obecna infrastruktura jest niewystarczająca do rozwoju, musieliśmy zmniejszyć liczbę dzieci i młodzieży. Potrzeba nam współpracy z miastem, które jest właścicielem terenu, a my tylko operatorem. Jako stowarzyszenie doszliśmy do ściany, kto się nie rozwija, ten się cofa – mówił Andrzej Majewski.
W piłkarskim środowisku Wieczysta jest odbierana jako klub, który w niższych ligach płacił zawodnikom ekstraklasowym horrendalne kwoty, by przekonać ich do zmiany barw. Adwokat przekonywał, że przede wszystkim spełniają bardzo cenną funkcję w dzielnicy, lokalnej społeczności. – Nie przyjmujemy dzieci, które garną się do klubu. Stajemy przed dylematem co dalej, aby na fali popularności pierwszej drużyny budować jedną ze społeczności sportowych miasta Krakowa – podkreślał.
Wieczysta Kraków. Redukcja miejsc przed możliwą inwestycją
Filip Fryc, koordynator Wieczystej ds. młodzieży przekazał, że rok temu w rozgrywkach Małopolskiego Związku Piłki Nożnej zarejestrowanych było 356 młodych zawodników, za których rozwój odpowiadało 24 trenerów. Obecnie w 15 grupach treningowych, pod wodzą 21 szkoleniowców, swoją przygodę z piłką realizuje około 270 osób. Dodatkowo jedna, 16-osobowa grupa funkcjonuje przy szkole sportowej Marcina Gortata, z którą współpracuje stowarzyszenie. We wrześniu rozpocznie się kooperacja ze szkołą przy Grochowskiej.
Dlaczego zapadła decyzja o redukcji miejsc? – Po wywiadzie środowiskowym uznaliśmy, że jeżeli będziemy musieli opuścić nasze boiska, gdy dojdzie do przebudowy obiektu, to będzie mieli problem ze znalezieniem miejsca dla wszystkich grup. Postanowiliśmy to robić systematyczne, a nie nagle, gdy będzie miała miejsce przebudowa. Drugim powodem są przeciążane boiska – wyjaśnia Filip Fryc.
Do dyspozycji zawodników jest dziś tylko jedno treningowe boisko trawiaste i dwa małe ze sztuczną nawierzchnią. Wieczysta ratuje się wynajmowaniem innych obiektów i korzystaniem z ogólnodostępnej miejskiej infrastruktury. Innym problemem są zbyt małe szatnie (cztery dla młodzieży) i niewystarczająca liczba pryszniców.
Zainteresowanie treningami w Wieczystej jest bardzo duże. Fryc przekazał, że od 17 lipca do 25 sierpnia klub musiał odmówić 93 osobom ze względu na brak miejsc.