Wieczysta - Wisła. Pełny stadion żył derbami Krakowa

To był mecz godny derbów Krakowa - na boisku i na trybunach. Co nie zdarza się często - w przyjaznej atmosferze.

Starcie Wieczystej z Wisłą oglądało ponad 31,8 tys. widzów. Kibice Żółto-czarnych wypełnili sektor gości i na rozpoczęcie spotkania odpalili żółte race w asyście baloników. Za to otrzymali brawa od fanów Białej Gwiazdy. Potem to fani z sektora C rozświetlili swoją trybunę oprawą. 

Na stadionie przy ul. Reymonta nie było wzajemnych wyzwisk, a atmosfera piłkarskiego święta. Kibice Wisły skandowali, że Wieczysta to wiślicka część miasta. Po końcowym gwizdku dziękowali kibicom Wieczystej za przybycie. 

Remis w meczu na szczycie

Gole padały w końcówkach połów. Wisła uratowała remis w doliczonym czasie gry, chociaż przez cały mecz była drużyną lepszą. 

Bardzo dużo sytuacji, bardzo dużo emocji. Myślę, że kibice mieli udany dzień. Takie spotkania chciałoby się oglądać częściej.
Mariusz Jop, trener Wisły

Zaległe spotkanie 5. kolejki rozpoczęło się z 15-minutowym opóźnieniem, bo Wieczysta, będąca formalnie gospodarzem, utknęła po drodze w korkach i dotarła na stadion z opóźnieniem.