Wielka szpitalna inwestycja w centrum miasta. Zyska też oddział ratunkowy
Przeprowadzka oddziałów
Teren Szpitala Wojskowego to na sporym fragmencie wielki plac budowy. W powstającym budynku zaplanowano stworzenie Centralnego Bloku Operacyjnego.
Znajdzie się tam łącznie 10 sal operacyjnych, w tym jedna hybrydowa. Do nowego obiektu przeniosą się m.in. intensywna terapia, laryngologia czy neurochirurgia.
– Po przeprowadzce oddziały będą miały o wiele większe możliwości niż mają teraz. Personel medyczny zyska większe bloki operacyjne – tłumaczył nam jakiś czas temu Paweł Wesołowski, zastępca dyrektora szpitala, który nadzoruje inwestycję.
– W nowym budynku zaplanowano znacznie lepszą komunikację, chociażby za sprawą dużej liczby wind i szerokich korytarzy. Laboratorium, które aktualnie u nas ma ograniczone możliwości, w powstającym obiekcie znacznie poszerzy swoje horyzonty – dodawał.
Lepsze warunki dla pacjentów
Najnowsze informacje dotyczące inwestycji przekazał nam prof. Bartłomiej Guzik, dyrektor Szpitala Wojskowego w Krakowie.
– Nowy blok pozwoli na znacznie efektywniejszą pracę, lepsze warunki dla pacjentów i wyższy poziom bezpieczeństwa. Umożliwi także rozwój nowych zakresów zabiegów – dodaje nasz rozmówca.
– Trzeba jednak jasno powiedzieć, że rozwój ten będzie zależny od finansowania z Narodowego Funduszu Zdrowia, którego sytuacja w ostatnich latach nie jest najlepsza – podkreśla.
Centralny Blok Operacyjny ma zostać oddany do użytku końcem roku.
Będzie przebudowa SOR-u
Czy na inwestycji zyska jedno z najbardziej newralgicznych miejsc placówki, czyli Szpitalny Oddział Ratunkowy?
– Chcemy powiększać nasz SOR. Obecna powierzchnia nie jest duża. Zyskamy większą, kiedy intensywna terapia przeniesie się do nowego budynku – przekonuje prof. Guzik.
– W dalszej perspektywie planowana jest kompleksowa przebudowa SOR-u. Rozmowy w tym zakresie toczą się z ministerstwem obrony – dodaje.
Po przeprowadzce Szpitala Uniwersyteckiego z centrum do Prokocimia, liczba pacjentów obsługiwana przez SOR Szpitala Wojskowego wzrosła z około 40 do ponad 180 dziennie.
– To plasuje nas na drugim miejscu w Krakowie, po SU na Jakubowskiego, gdzie ta liczba wynosi 185 – wylicza dyrektor Szpitala Wojskowego.