Wielki koncert dla zwierząt w krakowskiej Filharmonii
Wspaniali wokaliści i muzycy, kolorowe światła i interesująca aukcja. Kilka nagłych zmian w programie oraz gość niespodzianka. A przede wszystkim sala Filharmonii wypełniona po brzegi ludźmi, którzy przyszli, aby pomóc zwierzętom z krakowskiego schroniska.
W poniedziałek 8 kwietnia w Filharmonii im. Karola Szymanowskiego miał miejsce koncert charytatywny Granie na SZczekanie, z którego cały dochód przeznaczony jest na pomoc bezdomnym zwierzętom. Przybyłych gości przywitała m.in. Anna Szybist, jedna z pomysłodawczyń i organizatorek wydarzenia. Podziękowała ona wszystkim sponsorom, patronom i instytucjom, które wspierają akcję. Lista ich była długa, co tylko potwierdza, że los cierpiących zwierząt nie jest wielu ludziom obojętny. Świadczyły o tym również przybyłe tłumy. W sali ciężko było znaleźć wolne krzesła, a dużo osób oglądało koncert stojąc.
Wielkie gwiazdy na scenie
Po degustacji wina i zajęciu swoich miejsc, publiczność z niecierpliwością oczekiwała na pojawienie się na scenie pierwszej gwiazdy. Energicznie wkroczyła na nią Urszula Dudziak, która nie tylko zauroczyła widzów swoim śpiewem i radością, ale również wspaniałym wyglądem. Po niej wystąpił Jerzy Połomski, który przypomniał piosenki przedwojennej Warszawy. Nastąpiło kilka niespodziewanych zmian w programie. Do Filharmonii nie dotarli bowiem z przyczyn niezależnych od siebie Artur Andrus i Sebastian Karpiel-Bułecka. Początkowe małe rozgoryczenie widowni rozproszyła swoim głosem Anna Maria Jopek. Jak podkreślali organizatorzy bez chwili wahania zdecydowała się przyjechać do Krakowa i wesprzeć akcję. Towarzyszył jej zespół Kroke. Razem stworzyli niezapomniane widowisko. Zapowiadanym gościem specjalnym okazał się zwycięzca II edycji programu X Factor Dawid Podsiadło. Wykonał on m.in. piosenkę w duecie z Grzegorzem Turnauem, którego występ zakończył całość części artystycznej.
Młotek pod młotek
Podczas koncertu odbyła się również zapowiadana wcześniej aukcja dzieł sztuki oraz innych przekazanych na ten cel przedmiotów. Najwyższą cenę 1100 złotych osiągnęła grafika Janiny Kraupe, podarowana przez Galerię Fejkiel. Wielkim zainteresowaniem licytujących cieszyło się również lustro posłanki do Parlamentu Europejskiego Róży Thun oraz spinki Premiera Rzeczypospolitej Polskiej Donalda Tuska. Najciekawszą jednak rzeczą, która podlegała sprzedaży okazał się… młotek. Jego licytacji domagała się sama publiczność. Zwykły drewniany tłuczek, którego używali podczas aukcji prowadzący – Bronisław Maj i Łukasz Lech sprzedany został za niebagatelną sumę 800 złotych.
Nowy dom dla czworonogów
Swój wielki moment na scenie Filharmonii miały również dwa psy, reprezentanci bohaterów wczorajszego wieczoru. Klops i Donald szukały nowych domów. Maria Czubaszek zachęcała do zainteresowania się ich losem, nie szczędząc przy tym żartów. Jej docinki i humor udzieliły się również gościom. Pierwszy z psiaków już w czasie koncertu odnalazł nowego właściciela. Drugi wciąż czeka. Miejmy nadzieję, że także jemu się udało i nie wrócił do schroniska.
W zeszłym roku koncert pozwolił zebrać sumę 60 tysięcy złotych, która umożliwiła zakup nowoczesnego sprzętu dla Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt. Ucząc się wrażliwości na krzywdę porzuconego psa czy kota uczymy się wrażliwości w ogóle.