Wielki pożar na Lubelszczyźnie. Wsparcie jedzie z Małopolski: 69 strażaków i 19 wozów

Strażacy z Małopolski ruszyli na pomoc w gaszeniu rozległego pożaru lasów w powiecie biłgorajskim. Ogień objął już około 100 hektarów i wciąż się rozprzestrzenia.

Rozległy pożar lasów i nieużytków rolnych w miejscowości Kozaki w powiecie biłgorajskim nadal nie jest opanowany. W związku z trudną sytuacją do akcji skierowano wsparcie z Małopolski. Strażacy są już w drodze do województwa lubelskiego, gdzie mają wesprzeć działania gaśnicze.

Wsparcie z Małopolski w drodze

Do walki z żywiołem zadysponowano kompanię gaśniczą SMOK I. W jej skład wchodzi 69 strażaków oraz 19 samochodów ratowniczo-gaśniczych. Po sformowaniu siły te wyruszyły do punktu przyjęcia w powiecie biłgorajskim, deklarując pełną gotowość do działań.

Pożar wybuchł we wtorek około godziny 15 i bardzo szybko rozprzestrzenił się na rozległe tereny Nadleśnictwa Józefów w gminie Łukowa. Ogień przeniósł się w korony drzew, tworząc groźny pożar wierzchołkowy, który objął już około 100 hektarów.

Sytuację dodatkowo komplikują trudne warunki atmosferyczne: silny wiatr oraz susza sprzyjają dalszemu rozprzestrzenianiu się ognia. Jak poinformował minister Marcin Kierwiński podczas porannego briefingu, wciąż występują zarzewia ognia na terenach bagnistych, do których dostęp jest utrudniony.

Z żywiołem od początku walczyło około 300 strażaków i 70 pojazdów, a później liczba zastępów wzrosła do 89.