Wielkie remonty w MPEC. Dwie trzecie rur do wymiany. Roboty jest na trzy lata

Do 2029 roku rozpisany jest harmonogram prac przy sieci ciepłowniczej w Tarnowie. Zmodernizowanych zostanie 826 metrów rur i 120 węzłów cieplnych. Koszt? Prawie 24 miliony złotych.

Zdecydowana większość pieniędzy na wspomniane inwestycje pochodzi z Funduszy Europejskich na Infrastrukturę, Klimat, Środowisko – FEnIKS. Unia Europejska udzieliła tarnowskiej spółce bezzwrotnej dotacji w wysokości 15 692 351,28 zł.

Umowa o dofinansowanie została podpisana z Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej 8 czerwca.

„Robimy swoimi ludźmi”

Sieć ciepłownicza w Tarnowie mierzy niecałe 130 kilometrów. Składa się między innymi 1200 m rur ciepłowniczych. Dwie trzecie z nich zostanie poddanych naprawom lub wymianie. Na pierwszy rzut pójdą te najstarsze oraz najbardziej awaryjne.

Większość prac wykonają pracownicy tarnowskiej spółki. Na zewnątrz będą jedynie kupowane materiały. Wszystko ma się odbywać według najnowszych technologii.

Beata Jagoda, Tadeusz Sieńczak, Jakub Kwaśny, Maciej Włodek
Beata Jagoda, Tadeusz Sieńczak, Jakub Kwaśny, Maciej Włodek
Łukasz Winczura/LoveKraków.pl

– Zastosujemy innowacyjne rozwiązania technologiczne i informatyczne, które wzmocnią potencjał naszego przedsiębiorstwa, rozwiną poziom automatyzacji procesów dostaw ciepła i kompetencji cyfrowych pracowników. Dzięki temu nasi odbiorcy będą korzystać z jeszcze bardziej nowoczesnych usług i technologii dostarczania ciepła systemowego – podkreśla Beata Jagoda z zarządu MPEC.

Tam spotkacie ekipy z MPEC-u

Prace modernizacyjne już trwają. Ekipy można spotkać w okolicach Parku Strzeleckiego. Dokładniej zaś w ulicach odchodzących od Słowackiego. Mowa o rejonie ulic: księdza Józefa Chrząszcza, Parkowej, PCK i Rejtana.

Planowane modernizacje sieci ciepłowniczych
Planowane modernizacje sieci ciepłowniczych

Nowe węzły cieplne mamy także we wschodniej części miasta, na „Faklandach”. Dokładnie w dwóch blokach przy ul. Promiennej 14 i 22.

– Myślę, że jeszcze w czerwcu skończymy prace przy wymianie węzłów przy ul. Promiennej 22 A, 24, ul. Odległej 7, na os. Zielonym I. W blokach oznaczonych numerami jeden i dwa – wylicza Tadeusz Sieńczak, prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej.

Z mapek nadesłanych przez MPEC, roboty będą się odbywały także w rejonie ulicy Rolniczej, w blokach przy Lwowskiej 21-23 oraz Krupniczej 8-8A, Słonecznej niedaleko skrzyżowania z ul. H. Marusarz oraz Bitwy pod Studziankami.

Ogółem w bieżącym roku zostanie wyremontowanych trzydzieści węzłów ciepłowniczych. Taka sama ilość będzie oddawana w każdym z kolejnych lat.

Planowane modernizacje węzłów
Planowane modernizacje węzłów

Mogą wystąpić pewne niedogodności dla mieszkańców.

– Montaże węzłów oraz modernizacje odcinków sieci ciepłowniczych niosą za sobą przerwy w dostawach ciepłej wody w niektórych budynkach. O wszystkich tego typu sytuacjach informujemy odbiorców z wyprzedzeniem. Komunikaty publikowane są także na naszej stronie internetowej a także na witrynie miasta – mówi Magdalena Drobot, kierowniczka działu sprzedaży w tarnowskim MPEC.

Jak słyszymy, ewentualne zakłócenia w dostawie wody nie powinny trwać dłużej niż dwa dni. Harmonogram prac rozpisany jest wyłącznie poza miesiące sezonu grzewczego.

Jest też margines, związany z faktem przekłamań, jakie mogą wystąpić w planach instalacji podziemnych. „Rury-widmo” na przykład opóźniły prace przy ul. Batorego.

Ciepło w domu, mróz w portfelu?

Mieszkańców, co jest oczywiste, najbardziej nurtuje pytanie, czy efektem remontu i poniesieniem w związku z nim kosztów, będą wyższe opłaty za usługi świadczone przez MPEC.

Stanowisko spółki w tej kwestii jest jasne.

Gdybyśmy nie uzyskali tej dotacji, gdybyśmy musieli wykonywać te prace z własnych pieniędzy, mogłoby być różnie. Unijne pieniądze spowodowały, że nie powinna się zmienić wysokość rachunków za ciepło
Tadeusz Sieńczak, prezes MPEC

Jeszcze więcej optymizmu podczas konferencji zasiał w sercach mieszkańców prezydent Tarnowa Jakub Kwaśny.

– Miejska spółka MPEC, nasz czempion, nie będzie w najbliższym czasie starała się o wzrost taryfy, więc te ceny nie pójdą do góry. Naszym celem jest, żeby ten trend utrzymać. Jeżeli by się tak zdarzyło, ale to zależy od cen na rynkach światowych innych surowców, to nawet chcielibyśmy, aby te ceny były niższe – stwierdził.