Wielkie siatkarskie imprezy do 2019 roku w Krakowie

Przez trzy najbliższe lata Kraków co roku może liczyć na spotkania Ligi Światowej oraz Memoriał Huberta Jerzego Wagnera. Miasto podpisało właśnie porozumienie z Polskim Związkiem Piłki Siatkowej oraz Fundacją Huberta Jerzego Wagnera.

Liga Światowa

Od 13 do 17 lipca w naszej hali zobaczymy sześć najlepszych reprezentacji na świecie. Po raz pierwszy w historii zostaliśmy gospodarzami Final Six. W kolejnych latach kadra także będzie gościć w Kraków Arenie. Biało-czerwoni przyjadą do nas na spotkaniach tych rozgrywek w 2017, 2018 ora 2019 roku. – To najpiękniejsza i największa hala w Polsce. Mamy drużynę mistrzów świata, więc trzeba im organizować mecze w arenach, gdzie może ich zobaczyć jak największa liczba kibiców. Kraków i polska siatkówka od kilku lat są nierozerwalną jednością – podkreśla Paweł Papke, prezes PZPS.

W latach 2017-2019 odbędą się u nas wybrane mecze fazy wstępnej LŚ. Gdyby Polska po raz kolejny została gospodarzem turnieju finałowego, to wówczas jego gospodarz będzie wybrany w osobnym postępowaniu.

– Historia Kraków Areny to historia naszych bliskich związków z siatkówką. Bardzo się z tej współpracy cieszymy – mówi prezydent Krakowa Jacek Majchrowski.

Memoriał Wagnera

W przyszłym tygodniu (17-19 maja) po raz drugi w historii swoje mecze rozegrają w Krakowie reprezentacje biorące udział w Memoriale Wagnera. Co roku impreza odbywała się w innym mieście, ale teraz nastąpiła zmiana. – Mam przyjemność ogłosić, że XV, XVI i XVII edycja naszej imprezy zawita pod Wawel. Macie piękną halę i cudowne miasto. Inne miasta mogły się z nami porozumieć wcześniej, ale Kraków był najlepszy – uważa Jerzy Mróz, prezes Fundacji Huberta Jerzego Wagnera.

Co z Euro 2017?

W przyszłym roku Polska jest gospodarzem mistrzostw Europy siatkarzy. Wciąż nie wiadomo, gdzie mecze będą rozgrywać biało-czerwoni. – Kraków jest w grze o mecze mistrzostw oraz o goszczenie naszej kadry. Decyzję w tej sprawie podejmie nowy zarząd związku, który zostanie wybrany na początku czerwca. Nie chcemy podejmować tak ważnych decyzji, gdy wiemy, że za chwilę to nie my będziemy odpowiadać za naszą siatkówkę – tłumaczy Paweł Papke.