Wilk pojawił się w Puszczy Dulowskiej pod Krakowem. Ekspert wyjaśnia

– Wilki występują na terenie całej Polski. Są również i będą nadal w podkrakowskich lasach. Nie należy się ich obawiać – komentuje w rozmowie z LoveKraków.pl dr hab. Robert Mysłajek ze Stowarzyszenia dla Natury Wilk.

Lokalny portal krzeszowiceone.pl poinformował w ostatnich dniach, że po asfaltowej ścieżce w Puszczy Dulowskiej przechadzał się wilk. Dostrzegł go mieszkaniec Woli Filipowskiej, który był tam akurat na spacerze.

„To właśnie one są widywane za dnia, gdy zaskoczone i przestraszone przebiegają przez drogi i miejscowości, próbując wydostać się z niespodziewanej pułapki. Czasami zatrzymują się, przyglądają i nie uciekają natychmiast po zobaczeniu człowieka, a tym bardziej na widok samochodu. Nie jest to objaw agresji, lecz raczej braku doświadczenia i zaciekawienia otaczającym je światem” – dodają w stowarzyszeniu. Eksperci zapewniają, że przypadkowe spotkania z dzikimi wilkami nie stanowią żadnego zagrożenia dla człowieka. Nie ma zatem potrzeby podejmowania działań odstraszających. Zwierzęta, gdy zorientują się, że w pobliżu są ludzie, same odchodzą. „Jeśli jednak zwierzęta ociągają się z odejściem, a to się zdarza w przypadku bardzo młodych wilków, rzucaj w ich stronę będącymi w zasięgu ręki przedmiotami: szyszkami, grudami ziemi lub patykami. To na pewno skłoni je do ucieczki” – dodają eksperci.