Wisła czekała na tego zawodnika. Wykorzystała jego dobrą formę

Jordi Sanchez nie zmarnował pierwszej szansy w podstawowym składzie i miał udział w dwóch golach strzelonych w piątkowy wieczór Miedzi Legnica.

Forma rośnie

Pozyskany w zimowym oknie napastnik doprowadził do wyrównania. Sześć minut później jego strzał głową w słupek skutecznie dobił Angel Rodado i Biała Gwiazda pokonała gości 3:2. Hiszpan mógł się wpisać na listę strzelców już w pierwszej połowie, ale wtedy zatrzymał go bramkarz.

– Jordi długo pracował. Czekaliśmy na niego, aż złapie odpowiednią dyspozycję. Takie sygnały wysyłał już po ostatnim naszym rozegranym meczu. Przez ostatnie dwa tygodnie było widać, że jest w dobrej dyspozycji i wykorzystaliśmy jego tę dobrą formę – cieszy się trener Mariusz Jop.

W przerwie w rozgrywkach bardzo zależało mu na pozyskaniu zawodnikach o takich charakterystyce, wysokiego, dobrze grającego głową i tyłem do bramki, absorbującego obrońców. 

W sytuacji na 3:2 wygrał pojedynek w powietrzu i później Rodado dobił jego strzał, więc spełnił swoje zadanie. Poza tym mocno pracował w defensywie, utrzymał kilka niełatwych piłek. Cieszę się, że w meczu, w którym pierwszy raz wyszedł od pierwszej minuty, zagrał skutecznie, pokazał się z dobrej strony i zdobył bramkę
Mariusz Jop
Mariusz Jop, trener Wisły
Mariusz Jop, trener Wisły
Mateusz Kaleta/LoveKrakow.pl

Awans Wisły coraz bliżej

Wisła przerwała serię trzech remisów. To zwycięstwo nie tylko przybliżyło ją do awansu, ale też może odblokować zespół przed nadchodzącymi spotkaniami. Bardzo dobrze zaczęła mecz, ale mniej więcej od trzeciego kwadransa rywale coraz częściej zaczęli dochodzić do głosu. W końcu po przerwie wyszli na prowadzenie 2:1. 

– W drugiej połowie naszym problemem było to, że zaczęliśmy przegrywać więcej pojedynków i zbieraliśmy mniej drugich piłek. Sporo było grania długim podaniem z naszej strony i przez rywala. Myślę, że to było coś, co sprawiło, że mieliśmy mniej ten mecz pod kontrolą – tłumaczy Jop.

Cieszy go, że drużyna zdołała się podnieść po dwóch ciosach i sięgnęła po zwycięstwo, nie poddając się do końca.