Wisła grała jak za Kasperczaka. Drużyna Jopa bez litości dla ŁKS-u [ZDJĘCIA]
Na początku spotkania po długim zagraniu Bartosza Jarocha za linię obrony sam na sam z bramkarzem wychodził Maciej Kuziemka. Skrzydłowy źle przyjął piłkę i nie dał sobie szansy na oddanie strzału, ale nie odpuścił i faulem odebrał ją Aleksandrowi Bobkowi. Nim sędzia użył gwizdka, młody wiślak wystawił piłkę Angelowi Rodado, a ten obił poprzeczkę. Bobek przez kilka minut był opatrywany, nie dostał pozwolenia na kontynuowanie gry. Zmienił go Łukasz Bomba, dla którego był to 13. występ w I lidze. „13” nie była szczęśliwa dla 21-latka, bo jeszcze przed przerwą puścił cztery gole.
Hat-trick Duarte i dwie asysty Kuziemki do przerwy
Trener krakowian wymienił obu zawodników na lewej stronie, wyżej niż w Mielcu zagrali Julius Ertlthaler i Angel Rodado, co było spowodowane sprzedaniem do Turcji Łukasza Zwolińskiego. Duarte szybko potwierdził, że Mariusz Jop podjął dobrą decyzję. Wywalczył rzut wolny na lewej stronie, a po dośrodkowaniu Ertlthalera sprytnie zachował się na szóstym metrze i strzelił gola głową mimo obrońcy na plecach. Piłka odbiła się od wewnętrznej części słupka i wpadła do siatki. 11 minut później Portugalczyk znów trafił głową, jednak za tę akcję honory trzeba oddać przede wszystkim Maciejowi Kuziemce, który minął trzech rywali, a potem dośrodkował w odpowiednie miejsce. Gospodarze zyskali luz i szybko podwyższył Mariusz Kutwa. Marc Carbo nie pozwolił wybić piłki z pola karnego gości, wystawił obrońcy na 25. metr, a ten trafił przy słupku. Festiwal strzelecki trwał w najlepsze. Duarte po minięciu obrońcy skompletował hat-tricka, a Kuziemka drugą asystę. Sędzia asystent podniósł chorągiewkę, ale VAR potwierdził, że nie było spalonego.
Wisła – ŁKS 5:0. Problemy obrońcy, sędziowie nawet nie odgwizdali faulu
Po przerwie nie mający nic do stracenia gracze ŁKS-u (po trzech zmianach) próbowali wrócić do meczu. Wisła nie straciła gola, ale Bartosza Jarocha, który po nakładce rywala został zniesiony z boiska na noszach. Sędziowie nawet nie zauważyli faulu Serhija Krykuna. Ukrainiec latem był krok od Wisły, jednak łodzianie przelicytowali Białą Gwiazdę. Na boisko wszedł Jakub Krzyżanowski i zajął miejsce na lewej stronie, a Julian Leileveld zajął miejsce kontuzjowanego Jarocha. Krzyżanowski miał udział przy piątym golu. Przerzucił piłkę na prawo do Kuziemki, a młody skrzydłowy wystawił ją (trzecia asysta) Angelowi Rodado, który rzadko marnuje takie okazje.
W ostatnim kwadransie instynktem popisał się rzadko angażowany Kamil Broda. Dziękim temu bramkarz Wisły zachował drugie czyste konto z rzędu.
Wisła Kraków – ŁKS Łódź 5:0 (4:0)
Bramki: Duarte (17., 28., 33.), Kutwa (30.), Rodado (59.).
Wisła: Broda – Jaroch (55. Krzyżanowski), Biedrzycki, Kutwa, Lelieveld – Carbo (71. Sukiennicki), Duda (71. Igbekeme) – Kuziemka (71. Kawała), Ertlthaler, Duarte (77. Baniowski) – Rodado.
ŁKS: Bobek (7. Bomba) – Craciun (46. Ernst), Rudol, Fałowski (46. Młynarczyk), Głowacki – Loffelsend, Kupczak, Mokrzycki (71. Lewandowski), Krykun, Szczepański (46. Hinokio) – Piasecki.
Żółte kartki: Loffelsend, Ernst, Hinokio.
Sędziował Piotr Urban (Warszawa).
Po przerwie nie mający nic do stracenia gracze ŁKS-u (po trzech zmianach) próbowali wrócić do meczu. Wisła nie straciła gola, ale Bartosza Jarocha, który po nakładce rywala został zniesiony z boiska na noszach. Sędziowie nawet nie zauważyli faulu Serhija Krykuna. Ukrainiec latem był krok od Wisły, jednak łodzianie przelicytowali Białą Gwiazdę. Na boisko wszedł Jakub Krzyżanowski i zajął miejsce na lewej stronie, a Julian Leileveld zajął miejsce kontuzjowanego Jarocha. Krzyżanowski miał udział przy piątym golu. Przerzucił piłkę na prawo do Kuziemki, a młody skrzydłowy wystawił ją Angelowi Rodado, który rzadko marnuje takie okazje.
Wisła Kraków – ŁKS Łódź 5:0 (4:0)
Bramki: Duarte (17., 28, 33.), Kutwa (30.), Rodado (90.).
Wisła: Broda – Jaroch (55. Krzyżanowski), Biedrzycki, Kutwa, Lelieveld – Carbo, Duda – Kuziemka, Ertlthaler, Duarte – Rodado.
ŁKS: Bobek (7. Bomba) – Craciun (Ernst), Rudol, Fałowski (46. Młynarczyk), Głowacki – Loffelsend, Kupczak, Mokrzycki, Krykun, Szczepański (46. Hinokio) – Fabian Piasecki.
Żółte kartki: Loffelsend.
Sędziował Piotr Urban (Warszawa).