Wisła groźna przede wszystkim pod swoją bramką. Nieudany urodzinowy wieczór Jerzego Brzęczka
Po meczu z Lechem Poznań do najlepszej jedenastki 25. kolejki trafiło dwóch wiślaków – strzelec gola napastnik Zdenek Ondraszek i środkowy obrońca Joseph Colley, który bardzo dobrze prezentował się w tyłach i zdobył niesłusznie nieuznaną bramkę. W Szczecinie "Kobra" walczył, miał jeden z lepszych wyników jeśli chodzi o przebiegnięte kilometry, ale nie miał sytuacji i częściej znajdował się w polu karnym swojej drużyny. Colleya było w tym meczu dużo więcej, ale tylko dlatego, że wyróżniał się in minus. W 19. minucie nie zdołał wybić piłki kopniętej przez Mariusza Fornalczyka, za to skierował ją do bramki. W 43. patrzył się w stronę piłkarza dośrodkowującego, zamiast obserwować nabiegającego na piłkę w drugie tempo Kamila Drygasa, który oddał precyzyjny strzał głową.