Wisła Kraków jedzie do Kielc, by opuścić strefę spadkową

Po serii czterech porażek Wisła Kraków zamyka ligową tabelę. Strata punktowa do miejsc gwarantujących utrzymanie nie jest jeszcze ogromna, ale fakt, że krakowianie mają problem z wygrywaniem meczów może budzić niepokój, czy strata po 6. kolejce Lotto Ekstraklasy nie będzie większa.

Zła seria

Na pięć rozegranych meczów Wisła Kraków ma zaledwie trzy punkty po zwycięstwie u siebie na inaugurację ligi z Pogonią Szczecin. Potem było już tylko gorzej - dwie porażki nad Bałtykiem, przegrana w derbach Krakowa i przykry powrót na Reymonta. – Po czterech ostatnich porażkach nie jest łatwo podnieść morale w zespole. Musimy jednak stawić czoła wszelkim przeciwnościom i dalej robić swoje. Nie możemy reagować nerwowo – mówił na przedmeczowej konferencji prasowej trener Białej Gwiazdy Dariusz Wdowczyk.

Brak wykończenia

Problemem Wisły nie jest brak pomysłu czy kreatywności. Zespół stwarza sobie sytuacje i często gra na połowie rywala. Kiedy jednak piłkarze zbliżają się pod pole karne przeciwnika, nie potrafią precyzyjnie uderzyć, posłać piłkę do siatki. – Mamy swoje sytuacje, gramy konsekwentnie, ale brakuje nam szczęścia. Nie potrafimy wykorzystać stworzonych okazji. Dodatkowo  nie możemy tak jak w ostatnim spotkaniu załamywać się po straconej bramce. W meczu z Ruchem Chorzów pierwszą połowę zagraliśmy zgodnie z naszymi założeniami. Byliśmy agresywni i szybko doskakiwaliśmy do rywala. Po zmianie stron nie było już tak dobrze – tłumaczył szkoleniowiec.

Trudny teren

W Kielcach o przełamanie może być ciężko, bo Korona jest walecznym przeciwnikiem. W ostatniej kolejce kielczanie po golu z 86. minuty przegrali z Lechią Gdańsk 2:3, choć wcześniej przy wyniku 0:2 zdołali strzelić dwie bramki i wyrównać na po 2. – Kielce to trudny teren i nigdy nie jest tam łatwo o punkty. Specyfika tego zespołu jest taka, że nawet gdy zabraknie umiejętności to nadrobią walecznością – zaznaczył trener Wdowczyk.

W składzie Wisły na pewno zabraknie kontuzjowanych Pawła Brożka i Łukasza Załuski. Do składu powraca natomiast Boban Jović. Opiekun Białej Gwiazdy podkreślił, że bierze go pod uwagę przy ustalaniu składu.

Początek meczu Korona Kielce – Wisła Kraków w poniedziałek o godz. 18.