Wisła Kraków. Marko Poletanović: Jestem zaskoczony poziomem
32-letni Serb wykorzystuje swoją broń, czyli dokładne dośrodkowania. W rundzie wiosennej zaliczał kluczowe podania przeciwko Ruchowi Chorzów, Kotwicy Kołobrzeg i Pogoni. Była to piąta kolejna wygrana krakowian.
– Fajna seria, ale ten mecz to już historia. Następny będzie bardzo trudny, bo gramy na Termalice, która jest przed nami, na drugim miejscu. Jak w każdym spotkaniu, będziemy chcieli wygrać i kontynuować dobrą passę – mówi Marko Poletanović.
Marko Poletanović ocenia poziom I ligi
Po przyjściu do drużyny Białej Gwiazdy Poletanović miał problem ze zdrowiem. Ostatno w tej kwestii jest poprawa, choć muszą na niego „dmuchać i chuchać”. – Mamy dużo zawodników do środka pola, fajnie, że jest tyle opcji. Każdy daje z siebie sto procent – zapewnia.
Pytany o poziom I ligi, odpowiada, że jest pozytywnie zaskoczony. Wcześniej grał w Polsce, ale w ekstraklasie (w Rakowie Częstochowa, Wiśle i Zagłębiu Lubin). – Różnica jest taka, że w ekstraklasie jest więcej doświadczonych zawodników i mających większą jakość. Ale intensywność jest podobna, trzeba dużo biegać. Tym też I liga różni się od ligi serbskiej. Do tego w Polsce na duży plus jest infrastruktura. Naszym dwunastym zawodnikiem są kibice – kończy.