Wisła ma rachunki do wyrównania. Znaki zapytania przed pierwszym meczem
To mógł być mecz dobrych znajomych. Kiedy nowy trener Wisły Adrian Gula prowadził słowacki Trenczyn, jego asystentem był Martin Sevela. Na początku lipca trener Zagłębia został jednak wykupiony przez Abha Club z Arabii Saudyjskiej. Miedziowi nie mogli nic zrobić, ponieważ szkoleniowiec miał taki zapis w kontrakcie, a Słowak otrzymał bajeczne warunki finansowe, o których w Lubinie mógł tylko pomarzyć.
Więcej zmian w Wiśle
Za Zagłębiem trudne przygotowania. Zaczął je Sevela, później zespół prowadził Paweł Karmelita, a 23 lipca na trenerską karuzelę wrócił Dariusz Żuraw. Były gracz Zagłębia, a ostatnio opiekun Lecha Poznań miał więc zaledwie tydzień na przygotowanie drużyny. Po podpisaniu umowy powiedział, że priorytetem będzie uporządkowanie gry defensywnej.
Wisła w obronie ma niewielkie pole manewru, bo grać nie mogą Alan Uryga i Adi Mehremić. Środkowi obrońcy szybko nie wrócą do gry, w pierwszych kolejkach na boisku nie zobaczymy także Patryka Plewki. Środkowy pomocnik był kluczowym zawodnikiem zespołu do czasu odniesienia na wiosną poważnej kontuzji.
Trener Gula więcej opcji ma w przednich formacjach. Większość nowych nazwisk w kadrze 115-letniego klubu to piłkarze, którzy mają odpowiadać za stwarzanie sytuacji i strzelanie goli. To z jednej strony dobra wiadomość dla Guli, bo lepiej mieć ból głowy z powodu dużego wyboru. Kluczowe będzie jedna odpowiednie wprowadzenie zawodników do zespołu, bo kilku z nich może występować na różnych pozycjach.
Nie od razu (Wisłę) Kraków zbudowano
Po wielu zmianach, fani Wisły liczą na dobry początek sezonu. Po odejściu Petera Hyballi w klubie panuje spokojna atmosfera, która sprzyja osiąganiu dobrych wyników. Władze wiedzą jednak, że Gula może potrzebować więcej czasu, by zaczęły działać wszystkie tryby, a drużyna grała ładnie dla oka i wygrywała. Mówił o tym Tomasz Pasieczny, nowy dyrektor sportowy.
– Zmienia się styl gry i to może potrwać kilka kolejek. Mamy cel, w którym chcemy być za dwa, trzy lata, a nie dziś. Droga do niego będzie wyboista. Najważniejsze to wiedzieć, gdzie chcemy dojść – powiedział Pasieczny.
W podobnym tonie wypowiadał się kilka dni temu Adrian Gula. – Poniedziałkowe spotkanie i ewentualne zwycięstwo w starciu z Zagłębiem pokaże, na jakim etapie jesteśmy. Jestem zadowolony z postawy zawodników, na każdym treningu ciężko pracują i nie odpuszczają. Z pewnością obecność fanów będzie dla nas dodatkowym bodźcem – powiedział Słowak.
Wisła przegrała trzy ostatnie spotkania z Zagłębiem, ma więc dziś rachunki do wyrównania. Mecz poprowadzi Piotr Lasyk z Bytomia.