Wisła męczyła się z amatorami. Bezcenny Angel Rodado
Wisła z 11 zmianami
Przy mocnym wietrze, który potrafił zmieniać lot piłki, przyszło rywalizować drużynom z IV i I ligi. Prawdziwa wichura przeszła przez skład Wisły, bowiem trener Mariusz Jop zdecydował się wymienić wszystkich piłkarzy, którzy zaczęli ostatni mecz z Górnikiem Łęczna.
Joseph Colley, nominalny środkowy obrońca, grał na lewej stronie, podłączał się do akcji ofensywnych. Raz ograł rywala, przygotował sobie strzał z prawej nogi, ale chybił. Po przerwie i wejściu Juliana Lelievelda zmienił stronę.
Problemy z amatorami
Krakowianie jeszcze nie występowali w takim zestawieniu i pewnie już nie będą, jednak na co dzień występują trzy poziomy wyżej i aspirują do ekstraklasy, więc powinni sobie radzić w takich warunkach. W zespole z Bytomia Odrzańskiego poza boiskiem nie pracuje tylko Krzysztof Drzazga, były napastnik Białej Gwiazdy. Najwyższy kontrakt w drużynie opłaca sponsor.
Pozostali zawodnicy Odry pieniądze zarabiają głównie w innych miejscach, a młodsi uczą się w szkołach, studiują W ich składzie było dwóch zawodników, którzy w 2023 roku grali w ćwierćfinale pucharu przeciwko Legii Warszawa (0:3) w barwach Lechii Zielona Góra.
Zmarnowana szansa Szymona Kawały
Pierwsza połowa zakończyła się bez goli. Biała Gwiazda grała przeciętnie, nie potrafiła wyprowadzić w pole czwartoligowca, który tylko raz musiał ratować się faulem. Bardzo dobrze bronił Bartosz Szafer, odważnym wyjściem z bramki zatrzymał Szymona Kawałę.
Szansa napastnika zrodziła się po błędzie rywala i wyłuskaniu piłki przez Ardita Nikaja. Odra spisywała się na miarę swoich możliwości, potrafiła zagrozić Patrykowi Letkiewiczowi. Blisko trafienia był Przemysław Siudak – z 16. metrów przeniósł piłkę nad poprzeczką.
Angel Rodado na ratunek
Coraz więcej braw od miejscowych kibiców otrzymywał Szafer. Był dobrze ustawiony, odbijał i łapał piłki. W końcu trener Jop zdecydował się na potrójną zmianę. Z Angelem Rodado, Maciejem Kuziemką i Kacprem Dudą Białej Gwieździe udało się strzelić upragnionego gola i uniknąć dogrywki z coraz bardziej zmęczonym przeciwnikiem.
Cała trójka, na co dzień podstawowi gracze, brała udział w tej akcji. Kuziemka dośrodkował z prawej, Rodado uprzedził obrońcę i trafił głową. Najlepszą szansę na wyrównanie niedługo potem zmarnował Drzazga. Piłka spadła pod jego nogi, huknął bez przyjęcia, ale obok słupka.
Odra Bytom Odrzański – Wisła Kraków 0:1 (0:0)
Bramka: Rodado (82).
Odra: Szafer – Grzymisławski (88. Koppenhagen), Skałecki, Magdziak, Górski, Loboda – Maya, Sowiński, Draczyński (67. Macała) – Drzazga, Siudak (67. Skoczylas).
Wisła: Letkiewicz – Giger (46. Lelieveld), Łasicki, Kutwa, Colley – Omić, Igbekeme – Nikaj (67. Duda), Staszak (67. Kuziemka), Sukiennicki (67. Rodado) – Kawała (84. Baniowski).
Żółte kartki: Maya, Skoczylas.
Sędziował Piotr Szypuła (Bielsko-Biała).