Wisła pojechała na piłkarską pustynię. Okazja dla jednego zawodnika
Mecz rozpocznie się w czwartek 25 września o godz. 14:30. Gospodarze, wiceliderzy lubuskiej IV ligi, awansowali do centralnych rozgrywek pucharu za sprawą pierwszego w historii tryumfu na poziomie wojewódzkim. Krakowianie są pięciokrotnymi zdobywcami trofeum (po raz ostatni w 2024 roku) i przewodzą tabeli na zapleczu ekstraklasy.
Zmiana w bramce Wisły
W składzie Białej Gwiazdy trzeba się spodziewać nowych twarzy. Zawodników, którzy w I lidze nie grają lub uzbierali małą liczbę minut. Przed drużyną Mariusza Jopa meczowy maraton, po powrocie z Bytomia Odrzańskiego, na swoim stadionie czekają ich trzy ligowe konfrontacje w tydzień.
Zagrają z Polonią Bytom (29.09), Wieczystą Kraków (2.10, formalnie jako gość, zaległe) i Ruchem Chorzów (5.10). Szkoleniowiec musi rozsądnie zarządzać siłami piłkarzy, by w każdym ze spotkań grać o pełną pulkę.
W pucharze przeważnie szansę dostaje inny bramkarz i tak będzie w czwartek. Jednak po spotkaniu w Łęcznej, gdzie Kamil Broda popełnił bardzo duży błąd przy golu Górnika, jego zmiennik przeciwko Odrze może na dłużej wywalczyć miejsce między słupkami.
Bramkarza na czwartkowy mecz trenerzy wybiorą między Antonem Cziczkanem i Patrykiem Letkiewiczem, którzy ostatnio grali w rezerwach. Białorusin wystąpił w dwóch spotkaniach III ligi, a Letkiewicz w jednym.
Piłka ma tutaj pod górkę
Nie ma w Polsce drugiego województwa, w którym futbol miałby aż takie trudności. Lubuskie nigdy nie zasmakowało ekstraklasy, a na zespół pierwszoligowy czeka od 14 lat. Obecnie przedstawiciela zamieszkującego milion mieszkańców nie ma też w II lidze.
Piłkarskim liderem regionu jest Lechia Zielona Góra, trzeci zespół II grupy II ligi. W dwóch poprzednich sezonach na czwartym poziomie grała Odra Bytom Odrzański, która kilka miesięcy temu spadła po zajęciu 15. miejsca. Obecnie idzie łeb w łeb ze Stilonem Gorzów Wielkopolski. Obie drużyny wygrały wszystkie mecze, ale rywal Wisły ma gorszy bilans bramek.
Krzysztof Drzazga przeciwko Wiśle
Najbardziej znanym piłkarzem Odry jest napastnik Krzysztof Drzazga. Zawodnik dołączył do drużyny przed sezonem, po wielu latach występów na poziomi centralnym. Ma na koncie 41 występów w ekstraklasie dla Wisły (5 goli, 8 asyst) oraz 179 w I lidze w innych klubach (28 goli, 25 asyst). Najlepszy występ w zespole Białej Gwiazdy zaliczył w marcu 2019 roku, kiedy ustrzelił hat-tricka w wygranym 6:2 wyjazdowym meczu z Koroną Kielce.
W tym sezonie jest jednym z najskuteczniejszych zawodników lubuskiej 4. ligi, zdobył siedem bramek. Drzazga nie ukrywa, że dla niego występ przeciwko Wiśle jest dużym wydarzeniem i nie może się go doczekać od dnia losowania.
Na przyjazd Wisły ręce zacierają kibice. Dla nich dostawiono mobilne trybuny, by mogło usiąść więcej niż 560 osób na głównej, pod zadaszeniem. Stadion jest nowy, z wielką pompą został otwarty w październiku ubiegłego roku. Wówczas nie zgadzał się tylko wynik, gospodarze ulegli Górnikowi Polkowice 0:3. Teraz po cichu liczą na to, że sprawią sensację i awansują do kolejnej rundy.