Wisła rozwiązała kontrakt z piłkarzem, którego nie chciał Wdowczyk

Brazylijski pomocnik Rafael Crivellaro, który był jedną z największych transferowych pomyłek Wisły ostatnich lat, nie jest już piłkarzem krakowskiego klubu. Umowa została rozwiązana za porozumieniem stron.

Rafael Crivellaro trafił do Wisły przed sezonem 2015/2016 i dostał aż trzyletni kontrakt. Szybko okazało się, że brazylijskie ma tylko nazwisko i styl bycia, a nie umiejętności. Jeszcze przed końcem ostatnich rozgrywek nowy trener Dariusz Wdowczyk poinformował, że obok Witalija Bałaszowa (umowa ważna do końca 2016 roku) nowego pracodawcy może sobie szukać także 27-letni Brazylijczyk.

W poniedziałek piłkarz wrócił do Myślenic i rozpoczął przygotowania do nowego sezonu. – Na razi będzie trenował z nami, ale jak wróci reszta drużyny, to zostanie przesunięty do rezerw, nie zagra w sparingach pierwszego zespołu – mówił na początku tygodnia Dariusz Wdowczyk.

We wtorek o szansie na porozumienie i szybsze pożegnanie się z Rafaelem Crivellaro mówił prezes Piotr Dunin-Suligostowski.

W ekstraklasie Rafael Crivellaro rozegrał 20 meczów i strzelił trzy gole.