Wisła znowu zatruta. „Wędkarze obserwowali falę, która zabijała ryby”

Służby wojewody małopolskiego: to prawdopodobnie ścieki z oczyszczalni w Niepołomicach doprowadziły do zanieczyszczenia Wisły. Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Krakowie wszczął w tej sprawie kontrolę.

W ostatnich miesiącach w zasadzie nie ma dnia, byśmy nie słyszeli o kolejnych katastrofach, jakie dzieją się na polskich rzekach. Informujemy o nich na naszych łamach. W połowie sierpnia opublikowaliśmy artykuł, w którym pokazaliśmy, jak umiera Wilga, do której trafiają zanieczyszczenia z Białych Mórz i ścieki. Informowaliśmy też, jak bardzo zasolona jest Wisła. To właśnie tej ostatniej rzeki dotyczą ostatnie, niepokojące doniesienia.

Dyrektor RZGW w Krakowie Wojciech Kozak zwrócił natomiast uwagę na szerszy kontekst całej sprawy. – Mamy do czynienia z bardzo niskim poziomem wody w rzekach, miejscami jest on ekstremalnie niski. To prowadzi do przyduchy, czyli tlenu w wodzie jest tak mało, że ryby po prostu się duszą. Mają wręcz poparzone skrzela. Dlatego zwróciłem się do służb wojewody śląskiego o wstrzymanie przez najbliższe dni, do wystąpienia opadów, wszelkich zrzutów do Wisły ze śląskich kopalni węgla. Uruchomiłem też zrzuty wody ze Zbiornika Czanieckiego oraz Stopnia Wodnego Przewóz – tak, aby poprawić poziom wody w Wiśle – wyjaśnia Kozak.

Wojewoda Krzysztof Jan Klęczar zapewnił, że służby wyjaśniają wczorajsze zdarzenie na Wiśle i jego przyczyny. – Niezależnie od tych ustaleń musimy jasno powiedzieć, że sytuacja na rzekach jest zła. Prognozy mówią o intensywnych opadach deszczu w najbliższym czasie. To zresztą swoisty paradoks, bo wiemy, że takie ulewy mogą być bardzo niebezpieczne. Służby są w gotowości do wzmożonych działań interwencyjnych. Mamy jednak nadzieję, że deszcz poprawi poziom wody. Tymczasem przez RZGW w Krakowie prowadzone są bieżące działania zaradcze. Należy też stanowczo piętnować niekontrolowane zrzuty ścieków. W sytuacji, z którą się mierzymy, takie incydenty dodatkowo pogarszają stan ekosystemu wodnego i prowadzą do śnięcia ryb. Proszę samorządowców z regionu o monitoring i wsparcie służb w prowadzonych działaniach – podkreślił.