Władze Krakowa o kombinacie: nie damy zielonego światła na strefę przemysłową
Przed tworzeniem strefy przemysłowej ostrzegała część radnych poprzedniej kadencji już w 2022 roku. Grzegorz Stawowy z Koalicji Obywatelskiej przekonywał, że ArcelorMittal Poland oraz inne firmy, działające w obrębie kombinatu, dzięki takiej strefie będą mogły emitować do powietrza większe zanieczyszczenie niż dotychczas. – Zwiększenia mogą dotyczyć nie tylko dopuszczalnych norm emisji pyłów, ale również hałasu – mówił Stawowy.
Zapytany o możliwość powstania w Krakowie Strefy Przemysłowej stwierdził wprost: – To byłaby dla nas katastrofa. Byłoby bardzo trudno zapanować nad tym. Takie strefy tworzy się głównie dla instalacji, które z założenia nie mają możliwości dotrzymania standardów – komentował Kazimierz Liszka.
Podczas debaty rozmawiano też o ewentualnym przejęciu przez miasto części gruntów w obrębie kombinatu. Nowe władze Krakowa twierdzą, że aby można było mówić o jakiejkolwiek transakcji, potrzeba więcej informacji na temat potencjalnego skażenia terenu.