Wojewoda małopolski o SCT w Krakowie: Jest masa niewiadomych i masa argumentów

Strefa czystego transportu w Krakowie nadal pod znakiem zapytania? Wszystko na to wskazuje, że tak. W porannej rozmowie Radia Kraków wojewoda małopolski mówił, że najprawdopodobniej albo uchyli, albo zaskarży uchwałę w sprawie SCT.

Wojewoda małopolski Krzysztof Jan Klęczar w poniedziałkowy poranek zapewniał na antenie Radia Kraków, że chce się spotkać ze wszystkimi grupami zainteresowanych, którzy zgłosili zastrzeżenia w sprawie strefy czystego transportu.

– Jest masa niewiadomych i masa argumentów. Do tej pory wpłynęło ponad 200 pism dotyczących uchwały. Różne środowiska zwracają się z apelami. To przedstawiciele samorządów, także tych oddalonych od Krakowa, którzy zgłaszają postulaty. Mam świadomość złożoności tej sprawy. Strefa czystego transportu ma swoich zwolenników i przeciwników – wyjaśniał.

„Opcje są trzy”

Wojewoda zapewnił, że jego decyzja musi być najlepsza dla Małopolski i Krakowa. – Dla mnie ważna jest zasada równości obywateli. Opcje są trzy: zaniechanie działań nadzorczych, stwierdzenie nieważności lub zaskarżenie uchwały w konkretnych elementach bądź całości. Raczej nie przejdę jednak obojętnie wobec tej uchwały – tłumaczył.

Jedni za, inni przeciw

Wśród pism dotyczących uchwały, które trafiły do wojewody jest chociażby apel Krakowskiego Alarmu Smogowego, który chce przekonać wojewodę, by ten nie uchylał i nie zaskarżał przepisów dotyczących strefy czystego transportu. Pod koniec czerwca organizacja przypominała, że na zdrowszym powietrzu w stolicy województwa skorzystają także przyjezdni, a w samej uchwale przewidziano ustępstwa i okres przejściowy dla mieszkających poza Krakowem.

Jeszcze w czerwcu informowaliśmy też m.in. o apelu Stowarzyszenia Otwarta Wieliczka do wojewody małopolskiego o uchylenie uchwały. Wniosek w tej samej sprawie złożyli też radni Koalicji Obywatelskiej z Wieliczki i powiatu wielickiego.

Próby uchylenia uchwały zapowiedział też burmistrz Skawiny Norbert Rzepisko. – Będziemy skarżyć tę uchwałę wszystkimi dostępnymi środkami, bo jesteśmy przekonani, że została podjęta z naruszeniem zasad proporcjonalności, sprawiedliwości i solidarności międzygminnej – zapewniał.