Wschodnia obwodnica Krakowa: Będzie przetarg, ale nikt nie wie, kiedy

Wtorkowy „Dziennik Polski” informował o tym, że Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad ogłosi przetarg na drugi odcinek S7 w Krakowie jeszcze w tym roku, a prace rozpoczną się w 2014 roku.

Do tej pory słyszeliśmy o kilkanastu datach dotyczących budowy odcinka obwodnicy Krakowa między ul. Christo Botewa a ul. Igołomską. W grudniu 2012 roku premier Donald Tusk zapewniał, że przetarg na S7 ma zostać rozpisany w 2014 lub 2015 roku, czyli nowa droga powinna powstać najpóźniej w 2017 roku. – Ze względu na różne uwarunkowania nie mogę potwierdzić tej daty – tłumaczył wtedy ówczesny wicepremier Janusz Piechociński.

W styczniu 2013 roku, jeden ze współpracownik ministra transportu zapewniał, że przetarg na budowę odcinka drogi S7 w województwie małopolskim ma zostać rozpisany prawdopodobnie w lutym 2014 roku. A budowa, wedle planów, miała rozpocząć się w czerwcu 2014 r.

Andrzej Adamczyk, wiceprzewodniczący sejmowej komisji infrastruktury uważał wtedy, że teoretycznie możliwe jest rozpoczęcie budowy w cztery miesiące po ogłoszeniu przetargu. – Wszystkie wymogi prawne są spełnione. Inwestycja ma również wydaną decyzję administracyjną na realizację inwestycji drogowej – mówi poseł PiS. Członek komisji infrastruktury zaznaczył, że brakuje tylko decyzji ministra transportu i ministra finansów.

O potwierdzenie tych informacji zwróciliśmy się do rzecznika ministra transportu. – Przetargi dla inwestycji, które będą realizowane w nowej perspektywie finansowej UE, będą ogłaszane po zakończeniu prac nad opracowaniem programu perspektywy budżetowej – poinformował nas Mikołaj Karpiński z Ministerstwa Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej.

Rzecznik Sławomira Nowaka, ministra transportu, zaznaczył, że droga S7 w województwie małopolskim jest jednym z najważniejszych celów wyznaczonych przez premiera Donalda Tuska. – Celem resortu jest rozbudowa priorytetowej drogi krajowej nr 7 oraz poprawa warunków i stanu bezpieczeństwa ruchu na jednej z najważniejszych arterii w kraju – mówi Mikołaj Karpiński z MTBiGM.

I to się nie zmieniło, jednak konkretnej daty wciąż nie poznaliśmy. Jak możemy przeczytać w „DP”, „wspomniany odcinek nadal nie ma gwarancji finansowych. Wprowadzenie do programu dodatkowej listy jest ominięciem dotychczasowej zasady głoszącej, że bez zagwarantowania finansowania przetargów ogłaszać nie można. Jeśli jednak resort transportu przygotował taką listę, to z dużym prawdopodobieństwem znajdujące się na niej inwestycje będą dostawały unijne dotacje w pierwszej kolejności. A na wszystkie wykazane w nowym projekcie drogi potrzeba ponad 30 mld zł”.

Zwróciliśmy się z pytaniem do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad o to, kiedy może odbyć się przetarg. Odpowiedź jest niekonkretna.  – Przetarg może się odbyć jak będzie zapewnione finansowanie dla tej inwestycji. Na razie inwestycja znalazła się w projekcie uchwały Rady Ministrów. Jeżeli uchwała zostanie podpisana, to otrzymamy finansowanie – mówi Iwona Mikrut z GDDKiA.

Współpraca: Patryk Salamon, Michał Rodak