Wskazali nazwę dla krakowskiej kładki. Czas na obywatelski projekt

„Anawa” wygrała sondę czytelników Gazety Krakowskiej na nazwę kładki Kazimierz–Ludwinów. Teraz redakcja chce, by sprawą zajęła się rada miasta.

Mieszkańcy zdecydowali: kładka Kazimierz–Ludwinów powinna nosić nazwę „Anawa”. Tak zagłosowali czytelnicy w sondzie zorganizowanej przez Gazetę Krakowską. W głosowaniu oddano łącznie 5436 głosów, z czego 44,52 proc. przypadło zwycięskiej propozycji.

Od sondy do uchwały

Głosowanie trwało od 10 lutego do północy z 24 na 25 lutego 2026 roku i cieszyło się dużym zainteresowaniem – udział w nim wzięło niemal 5,5 tys. osób. Teraz redakcja zapowiada kolejny krok: przygotowanie obywatelskiego projektu uchwały w sprawie nadania nazwy kładce oraz zbiórkę podpisów, aby temat trafił pod obrady Rady Miasta Krakowa.

Nazwa „Anawa” to spolszczona wersja francuskiego hasła en avant, czyli „naprzód”. Ma zachęcać do spacerów i przejazdów przez kładkę, a jednocześnie upamiętniać legendarny krakowski zespół Anawa. W jego składzie byli wybitni artyści związani z miastem, m.in. Jan Kanty Pawluśkiewicz, Marek Grechuta, Zbigniew Wodecki, i Andrzej Zaucha. Zdaniem organizatorów sondy byłby to symboliczny hołd dla krakowskiej muzyki i jej twórców.

W sondzie zaproponowano w sumie pięć nazw. Poza „Anawą” mieszkańcy głosowali także na cztery inne propozycje: im. Kora – 20,73 proc., im. Kazimierz Odnowiciel – 18,64 proc., im. Ewa Demarczyk – 9,92 proc. oraz im. Jan Nowicki – 6,20 proc. Teraz ostateczna decyzja może należeć do radnych.