Wyciął drzewo, bo chciał zapalić w kominku

We wtorek wieczorem dyżurny straży miejskiej otrzymał zgłoszenie, że w rejonie ulicy Ujastek mężczyzna wycina drzewo. Jak się później okazało, wycinka nie była legalna, a przyłapany na gorącym uczynku tłumaczył, że chciał wykorzystać drewno jako opał w kominku.

– Po przyjeździe patrolu okazało się, że mężczyzna kawałkuje już ścięte wcześniej drzewo z terenu należącego do skarbu państwa.  Sprawca tłumaczył się, iż nie wiedział, że jest to nielegalne, a drewno zamierzał wykorzystać  jako opał do kominka na działce – informuje Edyta Ćwiklik ze straży miejskiej.

Pień drzewa miał ok.60-65 cm, ok. 16-17 cm średnicy, prawdopodobnie był to modrzew. Mężczyzna został wylegitymowany oraz poinformowany o wszczęciu dalszego postępowania w sprawie.