Wygodniej na światłach dzięki podpórkom
Przy piętnastu przejazdach rowerowych w mieście zostaną w tym tygodniu zamontowane specjalne podpórki. Dzięki nim rowerzysta będzie mógł poczekać na zielone światło bez podpierania się o ziemię czy zsiadania z siodełka. Takie rozwiązanie funkcjonuje z powodzeniem m.in. w Warszawie, Lublinie i w Łodzi.
Pierwsza podpórka została zamontowana w piątek przy skrzyżowaniu ulic Monte Cassino i Szwedzkiej. To po prostu metalowa barierka ustawiona na takiej wysokości, że można łatwo chwycić ręką górną poręcz albo oprzeć nogę na dolnej. Kiedy zapala się zielone światło, rowerzysta może o wiele wygodniej i szybciej ruszyć z miejsca.
Łącznie nowych balustrad przewidziano piętnaście. Od wtorku gotowa do użytku będzie tylko ta przy Szwedzkiej, pozostałe czekają jeszcze na montaż albo na pełne związanie betonu. – Do końca tego tygodnia wszystkie będą już zamontowane – zapewnia Marcin Wójcik, oficer rowerowy w Zarządzie Infrastruktury Komunalnej i Transportu.
Z ułatwienia przy starcie na światłach będą mogli korzystać m.in. rowerzyści przejeżdżający przez ulice Nowohucką, Meissnera, Kapelankę oraz ronda Grzegórzeckie, Mogilskie i Dywizjonu 308. To rozwiązanie, stosowane szeroko w krajach znanych z rozwiniętej kultury rowerowej, stopniowo przyjmuje się także w Polsce. Rowerzyści w Łodzi korzystają z nich już od kilku lat, a przed rokiem wprowadzono je także w Lublinie i w Warszawie.