Wyszukiwarka miejsc do komfortowej pracy zdalnej
Deskou to serwis inspirowany portalem Airbnb, tyle że jego głównym celem jest znalezienie miejsca do komfortowej pracy zdalnej. W najętym przy pomocy serwisu lokalu możemy mieć pewność, że łącze internetowe jest szybkie i stabilne, pokój jest wyposażony w stół lub biurko, wygodnie krzesło, a okolica epatuje ciszą i spokojem.
– Apartamenty, domki, po prostu miejsca na nocleg, ale z dobrym Internetem, stabilnym połączeniem i wygodnym miejscem do pracy (w lokalu musi się znajdować przynajmniej jeden stół albo biurko i wygodne krzesło) – to jest absolutnie minimalny standard obiektów, które znajdują się na naszym portalu, reszta to są dodatki – mówi Bartłomiej Moroń, założyciel Deskou.
Prace na nad portalem trwają od kilku miesięcy, Deskou jeszcze nie został uruchomiony, ale już ma pokaźną bazę obiektów noclegowych, część z nich w Krakowie. W lutym serwis ma zacząć funkcjonować. – W bazie mamy na ten moment ok. 50-60 obiektów z całej Polski. Są to m.in. obiekty z Krakowa, Trójmiasta, Zakopanego, Wrocławia, na Mazurach mamy kilka obiektów, czy nawet górskie chatki – dodaje Bartłomiej Moroń.
W działalność portalu w Krakowie włączyło się prawie dziesięć obiektów, głównie są to apartamenty.
Deskou na fali
Twórcy aplikacji nie ukrywają, że próbują wykorzystać szansę, która im się nadarzyła w związku z masowym przejściem pracowników na tzw. home office. – Stąd też pomysł. Sam szukałem miejsca do pracy zdalnej, chciałem wyjechać i bardzo trudno było mi znaleźć odpowiednie miejsce. Byłem zmuszony dopytywać gospodarzy różnych obiektów o stabilne połączenie internetowe, wygodne miejsce do pracy i temu podobne – wszystko to, co teraz chciałbym rozwiązać – wyjaśnia założyciel Deskou.
Właściciele mieszkań oferujący najem krótkoterminowy próbują łapać się obecnie każdej okazji na przyciągnięcie klientów do swoich lokali, zwłaszcza w Krakowie i Śródmieściu. Deskou nie zastąpi ruchu generowanego przez turystów i aplikacje takie jak Booking czy Airbnb, ale może jest w stanie przynieść ulgę gospodarzom apartamentów i pokryć przynajmniej część kosztów związanych z najmem.
– Nasz model biznesowy będzie opierał się o prowizje pobierane od gospodarzy, ale w tym momencie serwis jest darmowy. Na razie promujemy serwis i zbieramy bazę obiektów, monetyzację włączymy zapewne po kilku miesiącach – mówi Bartłomiej Moroń.