Wywiad LoveKraków.pl z premier Ewą Kopacz

Patryk Salamon, redaktor naczelny LoveKraków.pl: Pani premier, co z infrastrukturą? Rząd nie obiecał nam żadnej nowej linii kolejowej, a co dalej z S7?

Ewa Kopacz, Prezes Rady Ministrów: Państwo wiecie, że te badania archeologiczne w przypadku Krakowa będą dłużej trwały, niż gdzie indziej. Mają trwać około sześciu miesięcy.

Nie mówimy jednak o Krakowie, tylko od granicy miasta do granicy województwa.

My i tak będziemy etapować tę inwestycje. Podzieloną całą drogę na trzy fragmenty. Mogę bardzo szczegółowo powiedzieć, ile kilometrów i która z tych dróg…

Ale proszę o jasną deklaracje. Czy S7 od Krakowa do granic województwa powstanie?

Do granicy z województwem powstanie. Tak, powstanie.

Kiedy można spodziewać się rozpoczęcia prac i czy te rzeczy są realne? My za każdym razem słyszymy obietnice. Rząd nam obiecuje. Obiecał minister Sławomir Nowak, jeszcze wcześniej minister Cezary Grabarczyk.

A teraz macie Ewę Kopacz i ja wam obiecuję, że to będzie realizowane. Przetarg we wrześniu jeśli chodzi o sprawy geodezyjne. Następnie musi być przetarg na całą koncepcję budowy, wyznaczenie trasy. Przecież teraz nic nie jest robione.

Jest robiony przetarg na koncepcje.

Oczywiście będziemy to robić w systemie "zaprojektuj i zbuduj". Podzielenie tego na etapy zdecydowanie przyspieszy tę całą inwestycję, ale nie łudźmy się. Wszystkie te procedury, nawet jeśli bardzo byśmy je ścisnęli w tej chwili, dają gwarancję, że od roku 2017 zaczną się realne przetargi na wykonawstwo.

Co z trasami kolejowymi? Nawet lokalna Platforma walczy o linię Podłęże-Piekiełko.

Najbardziej zaskakują mnie pytania: przyjechaliście tutaj i niczego nie obiecaliście. Ja też nie chce składać obietnic bez pokrycia. Mogę powiedzieć tylko jedno: my zmieniliśmy filozofię budowania dróg i autostrad. Zmieniliśmy filozofię budowy kolei. I ta filozofia za chwilę zafunkcjonuje, jako nowa propozycja ministra infrastruktury, że nie chcemy mieć listy podstawowej i rezerwowej. Chcemy te pieniądze racjonalnie wydawać, szczególnie te pieniądze, które pochodzą z oszczędności. Żeby nie przedłużać czasu, część dokumentacji projektów które były na liście rezerwowej już zaczynać – przyspieszać. Ta część, która jest w obrębie w ramach krajowego systemu budowy dróg i autostrad, opiewała na bodaj 92,8 mld zł. Teraz poszerzyliśmy to finansowanie i będziemy mogli zdecydowanie więcej budować i będziemy mogli zrobić tę dokumentację.

A co z liniami kolejowymi?

Jeśli chodzi o linie kolejowe, to po drogach i autostradach chcemy podjąć taką koncepcję, aby to ruszyło.

Nie ma żadnych konkretnych zapewnień. Jednak chcielibyśmy jakieś zapewnienia otrzymać, gdzie rząd zainwestuje pieniądze w Małopolsce w kolejnictwo.

Rząd na pewno zainwestuje duże pieniądze w kolejnictwo. Nie mogę obiecać, że zainwestuje tylko i wyłącznie w Małopolskę, bo byłoby to nadużycie. Byłabym niewiarygodna. Jedno jest pewne. Ja byłam w Nowym Sączu i wiem, jaka jest potrzebna przebudowa.

Nie dojechała pani tam pociągiem.

Dlatego chce, żeby to połączenie powstało. Przede mną rozmowa oczywiście z panią minister infrastruktury i chcę z nią usiąść, popatrzeć jakie ma w tej chwili oszczędności, jak przebiegają przetargi, które do tej pory realizowała, jak wygląda cały plan jej realizacji na poszczególne lata, gdzie można w ramach tych oszczędności dopiąć jeszcze to, czego nie wprowadziliśmy na listę podstawową, bo tam też jest lista podstawowa i rezerwowa. I to połączenie, o którym mówiłam, Kraków-Nowy Sącz, było na liście rezerwowej. Ale zwykle mówię: słowo droższe od pieniędzy. Chciałabym, aby to połączenie znalazło się na liście podstawowej i proszę mi wierzyć, to nie są wydatki rzędu set tysięcy, tylko miliardów. A mamy ograniczone pieniądze. Jak widzę, że jest oszczędność kilkunastu, kilkudziesięciu milionów na takim czy innym przetargu, każę zbierać systematycznie i ogłaszajcie, że kolejni wchodzą dzięki tym oszczędnościom. To samo będę robić jeśli chodzi o kolej.