Wywóz śmieci o połowę tańszy, ale nie dla mieszkańców

Dziś zostało ogłoszone to, co wiemy od przeszło tygodnia. Konsorcjum firm w składzie Van Gansewinkel, ASA, Sita i MPGO wygrało przetarg, składając ofertę za wywóz i zagospodarowanie odpadów o 28 milionów niższą niż przewidywali krakowscy samorządowcy. Jednak nie oznacza to, iż zapłacimy za wywóz śmieci o połowę mniej, niż widniało na deklaracjach.

W związku z tym, iż oferta ta jest o ponad połowę niższa (wynosi 24 mln zł), niż zakładali rządzący, w najbliższym czasie musi zostać uchwalona nowa uchwała śmieciowa, w której zostaną ustalone nowe stawki za wywóz śmieci.

Jeden z radnych nie ukrywa, że nie będzie znaczących obniżek. Na razie można mówić o maksymalnie 20% obniżce względem obecnych kwot. Jednak nie wszystko jest pewne. Nie wiadomo również, czy w ogóle przetarg zostanie zatwierdzony.

Musimy poczekać, aż przetarg zostanie zatwierdzony. Być może inne firmy zechcą odwołać się od jego wyników i cała procedura potrwa dłużej. Jeśli jednak to rozstrzygnięcie zostanie zatwierdzone, to będziemy chcieli obniżyć stawki, ale maksymalnie 15-20%. Musimy wszystko dokładnie przeliczyć – przyznaje radny, prosząc o zachowanie anonimowości.

Słowa te potwierdził ostatnio prezes MPO w rozmowie z „Gazetą Wyborczą”. Przestrzega on również przed zbytnim pośpiechem w obniżaniu stawek i proponuje, by ewentualną nadwyżkę w kasie miasta przeznaczyć na dodatkowe usługi, np. darmowy wywóz odpadów „zielonych”.

Kolejnym problem jest także wyliczenie, ile pieniędzy faktycznie wpłynie do kasy miasta przy obecnych stawkach. – Jak poinformowało MPO, ze złożonych deklaracji wynika, że w domach jednorodzinnych mieszka mniej osób niż szacowano. Te różnice sięgają nawet 25% mówi radny.

Przetarg na wywóz i zagospodarowanie odpadów w Krakowie został rozpisany pod koniec kwietnia przez operatora krakowskiego systemu śmieciowego MPO Kraków. Wcześniej radni podzielili nasze miasto na pięć sektorów wywozowych. Do 6 czerwca był czas na składanie ofert. Do rywalizacji stanęły cztery podmioty. Jak zapowiada MPO, jeśli nie będzie przeszkód formalnych umowa ze zwycięzcą przetargu na wywóz i zagospodarowanie odpadów w Krakowie mogłaby zostać podpisana około 25 czerwca.

Jeżeli radni zdecydują się obniżyć stawki, będą musieli się bardzo spieszyć, by nowy cennik wszedł w życie od lipca. Nowa uchwała musiałaby zostać przegłosowana na najbliższej sesji rady miasta, a deklaracje mieszkańcy musieliby złożyć do końca lipca.
Dawid Kuciński, Michał Rodak