Wzrost zasolenia Wisły niepokoi władze. Wicewojewoda Ryszard Śmiałek: Nie chcemy powtórki z Odry
Jak podkreślił, sytuacja jest monitorowana, ale wzrost temperatur i niski poziom wody zwiększają ryzyko wystąpienia złotej algi, która w 2022 roku doprowadziła do katastrofy ekologicznej na Odrze.
Niepokojące dane dotyczące zasolenia Wisły skłoniły służby wojewódzkie do wzmożonej kontroli i analiz. Jak poinformował w Radiu Kraków wicewojewoda małopolski Ryszard Śmiałek, wzrost zasolenia rzeki zaobserwowano na granicy województwa śląskiego i małopolskiego. – Obawiamy się, że podczas upału ten poziom będzie wzrastał – mówił w wywiadzie.
Zagrożenie ekologiczne
Na Wiśle w Małopolsce działa już zespół kryzysowy, który cyklicznie analizuje stan fizykochemiczny rzeki. Kontrole prowadzone są w ośmiu punktach. Jak dodał wicewojewoda, w planach zespołu jest 180 kontroli gospodarki wodno-ściekowej w zakładach, które mogą przyczyniać się do zwiększonego zasolenia. Choć szczegółowe dane nie są jeszcze dostępne, monitoring trwa, a służby przygotowują raporty.
– Nie chcemy, żeby na Wiśle powstała złota alga, tak jak to miało miejsce dwa lata temu na Odrze – zaznaczył Śmiałek. Jak przypomniał, temperatura Wisły w szczytowym okresie letnim potrafi sięgać 26 stopni Celsjusza, co w połączeniu z wysokim zasoleniem i niskim poziomem wody może sprzyjać rozwojowi szkodliwych mikroorganizmów. – Zasolenie Wisły bywa kilkukrotnie wyższe niż zasolenie Bałtyku – dodał.