Z basenu na ulice? Nie w Krakowie
– Warszawa nie marnuje ani kropli wody. Kolejne 200 kilometrów stołecznych ulic zostało umyte wodą pochodzącą z basenu. 100 m3 wody zamiast trafić do kanalizacji, zostało zużyte do czyszczenia – informuje stołeczny ratusz.
Jak czytamy dalej, „akcję wypompowywania koordynowali strażacy z OSP Wesoła. W efekcie 11 pojazdów zatankowało do cystern 100 m3 wody z pływalni Szuwarek”. I to nie pierwsza taka inicjatywa.
Innowacje
W Krakowie na razie nikt nie planuje opróżniać basenów. Choć magistrat stwierdził, że zarządcy pływalni są gotowi „oddać” wodę w razie takiej potrzeby i oczywiście w miarę możliwości. Nie wszędzie bowiem dostęp do niecki basenowej jest łatwy. Chodzi też o kontrolowanie tempa spuszczanej wody, aby zmiana ciśnienia nie doprowadziła do nadmiernego rozprzężenia niecki i w efekcie do jej uszkodzenia.
Woda do mycia ulic i polewania torowisk jest więc pobierana z innych źródeł. Pierwszym, ale nie najważniejszym, jest deszcz. W 2015 roku na terenie należącym do MPO stworzono ujęcia wody opadowej.
Deszczówka jednak nie wystarcza. – W znacznej mierze używamy wody technologicznej. Pochodzi ona z miejskiej oczyszczalni – mówi Piotr Odorczuk, rzecznik prasowy Miejskiej Przedsiębiorstwa Oczyszczania. Z wyliczeń MPO wynika, że średnie w czasie letnim miesięczne zużycie „szarej wody” wynosi 7 tys. metrów sześciennych.
Umowa między MPO a krakowskimi wodociągami została podpisana w tej sprawie rok temu. – Do celów technologicznych w krakowskich oczyszczalniach ścieków i spalarni osadów stosowana jest woda technologiczna, uzyskiwana poprzez poddanie oczyszczonych ścieków procesowi dodatkowej filtracji i dezynfekcji – informowało MPWiK.