Z oszczędności na Zakrzówku skorzysta Sikornik

Najprawdopodobniej uda się zaoszczędzić 100 tys. złotych na przetargu na stworzenie projektu dla parku Zakrzówek. Tylko jedna firma złożyła ofertę, która opiewa na prawie 900 tys. złotych. – Zreferowaliśmy na ten cel milion złotych. Pieniądze, które zostaną, chcemy przeznaczyć na Sikornik – mówi Piotr Kempf, dyrektor Zarządu Zieleni Miejskiej.

Przetarg wygrała, bo jako jedyna złożyła dokumenty, krakowska firma projektowa F11. – Przedstawili nam kilka projektów, które zostały realizowane. Chodzi tu m.in. o rewitalizację parku na wyspie w Pile, przebudowę budynku „Dom Zdrojowy” w Muszynie czy rewitalizację zespołu pałacowo-parkowego w Przeworsku – informuje Kempf. Urzędnicy będą teraz weryfikować dokumenty złożone przez firmę i najprawdopodobniej pod koniec miesiąca zostanie podpisana umowa

Największe trudności zapewne projektant będzie miał z raportem oddziaływania na środowisko. – To teren chroniony przyrodniczo, dlatego jest to wymagane. Raport tworzy się cały rok. Mamy nadzieję, że jak najszybciej uda się to zrobić i nie będzie żadnych opóźnień – stwierdza Kempf.

Co z kąpieliskiem?

Podobnie jak sam park, również dokumentacja będzie tworzona etapami. – Zaczniemy prace w przyszłym roku od takich elementów, które nie wymagają pozwoleń na budowę – dodaje dyrektor ZZM.

Niestety, nie będzie można liczyć na zorganizowane kąpielisko – projekt ten miał być realizowany z budżetu obywatelskiego. – Przed sezonem 2018 na pewno nie uda się tego zrobić. Teraz możemy tylko zmniejszyć ceny za wejście dla krakowian i później zlikwidować szlabany oraz system kluczykowy. Mimo wszystko wciąż priorytetem jest bezpieczeństwo, więc ogrodzenia nie znikną – zapewnia dyrektor zarządu zieleni.

Sprzątaniem terenu, który już należy do miasta, będzie się zajmowało MPO lub wynajęta firma. ZZM bierze na siebie utrzymanie w tym rejonie zieleni.

Oszczędności na Sikornik

Jak już zostało wspomniane, na przetarg ZZM zarezerwował milion złotych. – To, co zostanie, planujemy przeznaczyć na bieżące utrzymanie. Chcemy kontynuować prace na Sikorniku, aby to miejsce stało się jeszcze bardziej przyjazne i odpowiednie do odpoczynku – mówi Piotr Kempf.